Aktualności

Aktualności

03.11.2014

 Chcieliśmy serdecznie serdecznie zaprosić wszystkich pszczelarzy bądz miłośnikĂłw pszczół na “Zlotu Zapylaczy”.

Impreza odbędzie się w dniach 12-14 stycznia 2015 roku. Impreza ta wcześniej odbywała się na Mazurach  w lecie lecz organizatorzy postanowili przenieść ją na zimę, ze względu na duĹźe zainteresowanie. Ta 3 dniowa impreza odbędzie się w Hotelu Fero przy ulicy Sanatoryjnej w Ustroniu. Dostępna liczba miejsc to około 160 “zapylaczy”.  Organizator przewiduje noclegi z wyĹźywieniem, dla osĂłb zainteresowanych wykupieniem pełnego pakietu konferencyjnego, lecz wskazany jest pośpiech poniewaĹź miejsca bardzo szybko się zapełniają.

Niewątpliwie najważniejszy jest 2 dzień kiedy to odbywać się będą wykłady, które będą prowadzone przez Panów Tomasza Kędziora i Pana Mariusza Chachuła. Obaj Panowie prowadzą własne pasieki i są wykładowcami w Pszczelej Woli. Na pewno wykorzystać zimowy czas, kiedy nasze pszczoły czekają w ulach na kolejny sezon, na dyskusje w większym gronie, porównanie doświadczeń i nawiązanie znajomości.

Rezerwacje miejsc pod ardesem marketing2@hotelfero.pl Wymagana jest zaliczka. Szczegóły znajdziecie na Plakacie promującym to wydarzenie.

Nie czekajcie więc drodzy miłośnicy pszczół. Rezerwujcie miejsca i do zobaczenia w Ustroniu. Warto podpytać wśród znajomych pszczelarzy i wybrać się większą grupą.  Osoby z Dolnegośląska zainteresowane wypadem wspólnym transportem, prosimy o kontakt na adres: admin@slezanskiemiody.com

 

 

02.11.2014

Dodaliśmy szereg artykułów na temat budowy pszczół i ich ochrony. Zachęcamy do zapoznania się z nimi. Oto mała część z nich:

04.10 2014

W Sobotę i Niedziele na zamku Grodziec odbyła się 8 edycja “Święta Wina i Miodu Pitnego”.

Mimo Ĺźe w Sobotę nas zabrakło na Zamku odbyła się konferencja na tema ustawy “winnej” i uprawie winorośli. Odbył się konkurs na najlepsze wina i miody pitne, konkurs na najlepsze potrawy na miodzie i winie. Atrakcją w tym dniu były występy zespołów folklorystycznych i koncert zespołu „Za kratą” z LwĂłwka Śląskiego. Ponadto prezentacja stoisk rzemiosł średniowiecznych,  kowali z Baranowicz (Białoruś) a takĹźe pokazy walk rycerskich w wykonaniu bractw rycerskich (Bohurt, Bitwa o zamek).

W Niedziele musimy to przyznać zaskoczyły nas 2 rzeczy. Mgła która schowała zamek przed turystami, była czymś naturalnym i trzeba przyznać dodało Zamkowi tajemniczości. Niestety zanim na niego trafiliśmy musieliśmy sporo błądzić, gdyż brakuje wyraźnych znaków prowadzących do Zamku. Wiemy że nie byliśmi pierwsi którzy błądzili.

Po dotarciu na zamek można było poczuć zapach minionych wieków. Prawie każdy sprzedawca ubrany był w strój wzorowanych na ubiór ludzi ze Średniowiecza. Można było spotkać niejedną księżniczkę i bogatego księcia. Sam zamek był udostępniony do zwiedzania razem z przewodnikiem za mniej niż 10 zł. Można było zakupić miody różnych rodzajów i prawie każdy fan miodów mógł znaleźć swój wymażony gatunek. My jednak szukaliśmy czegoś wyjątkowego. Oprócz znanych marek miodów pitnych, można było odnaleźć domowej produkcji nalewki i syropy z różnych ziół i owoców.

Naszą szczególną uwagę zwróciło stoisko pszczelarza przebranego za błazna od którego, najpeirw spróbowaliśmy a potem kupiliśmy miód pitny trójniak.

MiĂłd Pitny “Kapucyński” TrĂłjniak jest dość cierpki w smaku. Nasz “Błazen” zapewniał Ĺźe dodał do niego chmielu i cynamonu. Data na butelce wskazuje Ĺźe miĂłd był sycony w 2012 roku. W smaku jest ostry i zapewne nie przypadłby do gustu płci pięknej, dlatego wypijemy go (bez obrazy Panie) nie dzieląc się z nimi 😀

 

{imageshow sl=12 sc=1 /}

Share this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *