Targi Grune Woche w Berlinie 2018

Targi Grune Woche w Berlinie 2018

Targi Grune Woche w Berlinie 2018

Wprowadzenie

Międzynarodowe Targi Żywności w Berlinie to impreza tak ogromna, że gdy na nią trafiasz, zastanawiasz się kto to wszystko ogarnia. Cały teren jest zadaszony i mieści się  w halach które powierzchnią zajmują 65 tyś metrów kwadaratowych. Dla porównania, boisko do piłki nożnej ma około 7 tyś metrów. Nie trzeba skończyć matematyki na 6+, żeby policzyć że to prawie 10 razy tyle. A teraz postarajcie się zobaczyć cały ten teren w głowie.

Na każdej hal wystawiały się różne Państwa. Nam w sąsiedztwie przypadło

Jeśli spojrzycie na podział z mapki obok zobaczycie cyfry. Są to numer hal do których przyporządkowane są rożne hale. Dla przykładu Polska, Francja i Węgry były zlokalizowane w hali 11.2 znajdującej się na 2 piętrze. Każde targi co roku mają tzw. kraj partnerski, który przewodzi targom i posiada on do dyspozycji swoją osobną halę 10.2. W tym roku krajem wiodącym była Bułgaria.
Mi osobiście nie przypadła do gustu. Dlaczego? Hmmm ciekawe czy ktoś z Was wie, pamięta live z Bułgarii. Tam zrobiliśmy ostatni Taniec dla FanĂłw i postawa pszczelarzy ktĂłrzy wykazali się … ok nie wykazali się rozwaliła system. O tym przeczytacie w podsumowaniu wyjazdu poniĹźej.

Tak czy siak teren na którym zlokalizowane są targi jest ogromny, dlatego właśnie trwają aż 10 dni, co według mnie jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Imprezie towarzyszą również mini eventy, w tym roku były to pokazy Koni. Podczas całych targów praktycznie co jakiś czas odbywają się jakieś pokazy tańca, śpiewu czy mocnego grania.

Wprowadzenie

Cóż Międzynarodowe Targi Żywności w Berlinie to ogromna impreza, na którą serdecznie Was zapraszam. Jest to największa tego typu impreza w Europie. Teren hal w których odbywają się targi to około 65 tys. metów kwadratowych. Dla porównania teren boiska do piłki nożnej to około 7 tyś metrów. Mamy w takim razie do czynienia z terenem prawie 10 razy większym.

Jeśli spojrzycie na podział z mapki obok zobaczycie cyfry. Są to numer hal do których przyporządkowane są rożne hale. Dla przykładu Polska, Francja i Węgry były zlokalizowane w hali 11.2 znajdującej się na 2 piętrze. Każde targi co roku mają tzw. kraj partnerski, który przewodzi targom i posiada on do dyspozycji swoją osobną halę 10.2. W tym roku krajem wiodącym była Bułgaria.
Mi osobiście nie przypadła do gustu. Dlaczego? Hmmm ciekawe czy ktoś z Was wie, pamięta live z Bułgarii. Tam zrobiliśmy ostatni Taniec dla FanĂłw i postawa pszczelarzy ktĂłrzy wykazali się … ok nie wykazali się rozwaliła system. O tym przeczytacie w podsumowaniu wyjazdu poniĹźej.

Tak czy siak teren na którym zlokalizowane są targi jest ogromny, dlatego właśnie trwają aż 10 dni, co według mnie jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Imprezie towarzyszą również mini eventy, w tym roku były to pokazy Koni. Podczas całych targów praktycznie co jakiś czas odbywają się jakieś pokazy tańca, śpiewu czy mocnego grania.

Nasz Team czyli ZDolny Śląsk podbija Świat

Ślężańskie Miody

Edukacja i miodki

 

Ślężańskie Miody prezentowało to co lubią najbardziej. Na stoisku pojawiły się miody, ale rĂłwnie duĹźym zainteresowaniem cieszyły się świece i akcja adopcyjna pszczół. Hitem TargĂłw był strĂłj pszczoły w ktĂłrym miałem okazję śmigać po Targach. Dzięki niemu wryliśmy w Wasze głowy pszczoły na długo i to dopiero początek naszej pracy edukacyjnej. Gdy nie byłem pszczołą stałem do boju w stroju pszczelarza i oklejałem przechodniĂłw pszczołami 😀

LGD ” Ślężanie”

Najlepsze promo w Dolnymśląsku

 

Stowarzyszenie “Ślężanie” Lokalna Grupa Działania była naszym kluczem ktĂłre pozwoliło nam dojechać na Targi. Fantastyczne kobiety , Pani Ela, Marta i (Pani) Jola wykonały przefantastyczną pracę organizując to wydarzenie. Te pracowite pszczółki zadbały o ogromną ilość szczegółów o ktĂłrych nawet pewni nie wiem, ale rĂłwnieĹź promowały produkty lokalne producentĂłw, ktĂłrzy, nie mogli, nie chcieli lub olali sprawę wyjazdu. To oczywiście moja opinia. 

Sweet Atelier – Iza i Mirek Stasiak

Sztuka zamknięta w piernikach

 

Sweet Atelier to coś więcej niż pierniki. O tym się przekonałem. To Zespół. Niesamowite połączenie, symbioza dwóch osób. Iza czyli osoba która tworzy niesamowite pierniki i Mirek który w każdej chwili pomaga swojej żonie w niesamowitej pracy. Powinniście ich poznać. No i muszę powiedzieć że Mirek był moim kamerzystą podczas paru transmisji live. Dzięki Mirek

Urząd Marszałkowski we Wrocławiu

Reprezentacja naszego kraju

 

Ważną rzeczą o której muszę wspomnieć to Urząd Marszałkowski. Dzięki niemu mogliśmy rozwalić system w Berlinie. Dziękujemy Panu Ryszardowi i naszej super tłumaczce Monice za super towarzystwo i energię podczas pobytu. Szczerze to Pan Ryszard zaskoczył mnie niesamowicie WIELKĄ ( serio jak mówię wielką to tak jest) ENERGIĄ i Monice za fantastyczną pomoc przy tłumaczeniach rozmów z klientami jaki i przy poznawaniu odwiedzających.

Spotkania Międzynarodowe

Na Grune Woche spotkaliśmy wiele niesamowitych osób. Nie da się ich wszystkich opisać. Musicie to sami przeżyć.

To było dokładnie tutaj!

Czas na relaks

To niesamowite nagranie dziewczyn z Quenns of violins

Dzień Pierwszy

Pierwszy dzień naszego pobytu na Targach Grune Woche w Berlinie był dla mnie oswojeniem się z targami i drugą strona medalu, czyli poczuciem się jako wystawca i reprezentant Dolnego Śląska.
Zanim zacznę dzielić się z Wami zdjęciami i filmami z tego wydarzenia, które obiegło cały świat, muszę podziękować paru osobom i przedstawić Wam mój punkt widzenia. Żeby cały wyjazd doszedł do skutku bardzo wiele osób musiało to zaplanować, ogarnąć wiele tematów i sprawić że to trafiłem na te Targi.
I tak z na początku pokłony, podziękowania, brawa i inne wyrazy uznania należą się Lokalnej Grupie Działania “Ślężanie” z Panią Elą Pasławską na czele. To właśnie dzięki Pani Eli, Marcie i Joli nasz wyjazd doszedł do skutku. Podziękowania za super atmosferę naleĹźy się rĂłwnieĹź Panu Ryszardowi i naszej super tłumaczce Monice, ktĂłrzy dzielnie nam towarzyszyli.
No ale do rzeczy. Nasz pierwszy dzień był jak wspomniałem zapoznaniem z targami i atmosferą. Poznaliśmy pozostałych wystawców z Polski. Ja oczywiście nie mogłem się powstrzymać by nie założyć stroju pszczoły, Pierwszy dzień był baaaardzo intesywny. Właśnie pierwszego dnia pszczoła zrobiła najwięcej szału. Mieliśmy zdjęcia z ministrami Słowenii, Maroka, Holandii i sam już nie wiem kogo jeszcze. Bylo tego sporo.

  • Tego dnia w stroju pszczoły spędziłem najwięcej czasu, bo ponad 5 godzin.

Obiecany Taniec dla FanĂłw

PoniĹźej obiecywany taniec dla fanĂłw.

Dzień drugi

D zień drugi jeśli kojarzycie zaczęliśmy “Śniadaniem w Berlinie” czyli transmisją live z Berlina tuĹź przed otwarciem targĂłw. Właśnie o tym nie wspomniałem. Targi otwierano zawsze o godzinie 10:00 i trwały one do godziny 18:00.  Oczywiście my jako wystawcy na naszych stanowiskach byliśmy juĹź duĹźo wcześniej Ĺźeby wszystko poukładać i przygotować się na przybycie gości z całego świata.
I tak podczas drugiego dnia, zresztą tak samo jak pierwszego mieliśmy bardzo wiele odwiedzin. Wizytacje z urzędu marszałkowskiego dolnego śląska, wizytę ministra rolnictwa, ambasadora Polski w Niemczech. Oprócz wizyt z naszego kraju, odwiedzali nas również goście z wielu innych państw. Rozmowy pomiędzy państwami na takich targach są jak najbardziej na porządku dziennym i dobrze, bo umacniają one współpracę pomiędzy państwami.
RĂłwnieĹź w tym miejscu trzeba wspomnieć “pracowite pszczółki” z LGD “Ślężanie” ktĂłre z iście polską gościnnością przyjmowały gości. Brawo drogie Panie !!! Kawał dobrej roboty!

  • Na zdjęciu obok mnie po lewej stronie widzicie wicemarszałka wojewĂłdztwa Dolnośląskiego Panią Dr inĹź. Ewe Mańkowską

Foty Dnia czyli co zostanie nam w pamięci

Adopcja pszczół

No więc na Targach Grune Woche jak wiecie planowaliśmy zawojować świat. W pewnym sensie udało się to. Na moim stanowisku można było adoptować pszczoły. Nie tylko w formie maskotek, lecz również w formie mini pszczółek z wosku.

 

Promocja naszej Książeczki

To zdjęcie obejrzało ponad 7000 osĂłb, przynajmniej tak mĂłwią statystyki. Jak dla mnie jest ono ukoronowaniem projektu “Bzykająca przyczepka podbija świat”. Przepiękna maskotka pszczoły prezentująca książeczkę “Pszczele Zagadki” na stoisku Dolnego śląska podczas targĂłw Grune Woche w Berlinie. Tak właśnie została zapisana kolejna karta w historii Ślężańskie MiodĂłw.

Coś więcej niż targi

Jak mĂłwią słowa piosenki “Patrz trochę szerzej” w samych targach nie chodzi o zakupy, lecz znalezienie inspiracji, nowych pomysłów czy poznanie osĂłb ktĂłre coś podpowiadają. I tak dzięki temu wyjazdowi poznaliśmy ogromną ilość pozytywnych osĂłb, oraz otrzymaliśmy wiele cennych rad dotyczących naszych produktĂłw.

 

Czas na relaks!

Dzięń trzeci czyli niedziela

W połowie naszej drogi zaczęliśmy mocniej działać.

Dzień trzeci był równie emocjonujący co dni poprzednie i raczej nie przesadzę jak powiem że w mojej głowie już widziałem jak jedziemy do domu. Lecz trzeba było jeszcze zrobić jedną rzecz przed powrotem.
Sprzedać to co przywieĹşliśmy ze sobą. Okazało się jednak Ĺźe szeroko pojęte zbieractwo na targach jest bardzo powszechne i kaĹźdy chciałby coś z darmo. Pamiętam Ĺźe to właśnie w Niedziele pewna Pani podeszła do naszego stoiska, chciała zabrać parę książeczek “Pszczele Zagadki” i odejść. Gdy dowiedziała się Ĺźe trzeba za nie zapłacić śmieszne 2 euro, to odrzuciła je jakby została poparzona Ĺźywym ogniem. No tak nie pochwaliłem się jeszcze Ĺźe nasze książeczki zyskały nowy element. Tłumaczenie na język angielski i niemiecki.

Występy pszczoły i pszczelarza z osadzoną głową pszczoły robiły robotę. Ludzie bardzo często się zatrzymywali, wołali, pytali i starali się mnie zatrzymać Ĺźeby zrobić ukochane pamiątkowe zdjęcie. Kto by nie chciał foty z pszczołą. OprĂłcz pląsĂłw pośrĂłd ludzmi do muzyki Sławomira i paru innych piosenek, oklejaliśmy ludzi naklejkami z naszą pszczółką z logo  😀
Wiele osĂłb ktĂłre przechodziły obok naszego stanowiska otrzymywały naklejkę z naszą pszczółką z loga z napisem Grune Woche. Ciekawostką nie niech będzie to Ĺźe wiele osĂłb otrzymało naklejkę odrazu na siebie, ale część otrzymała naklejkę “do ręki” WyobraĹşcie sobie moje Ĺşdziwienie gdy wieczorem wracając do domu, zauwaĹźyłem Ĺźe ludzie zrobili darmową reklamę i nasze naklejki wylądowały na drzwiach wejściowych, czy na poręczy od ruchomych schodĂłw.

We go international!

Zaszczepiliśmy w wielu głowach pszczoły i poznaliśmy wiele ciekawych osób.
Fantastycznie było tam być!

Poniedziałek 

… czyli macie zdjęcia 😀

{loadmodule mod_imageshow,Mini galeria}

Świat kontra Ty

DOpis ostatniego dnia zrobię w formie podsumowania całego wyjazdu, czyli tego co wyniosłem z tego wypadu.
W sumie podsumowanie powinno być na wesoło bo udało się zrealizować projekt, zakupić maskotkę i pojechać do Berlina. Jestem ogromnie wdzięczny osobom, które przyczyniły się do tego sukcesu, dlatego uważam że jestem wam winien szczerość jeśli chodzi o moje wnioski z wyjazdu.
No to lecimy po bandzie.
Stojąc z drugiej strony lady przez te parę dni obserwowałem ogromne tłumy ludzi przewalające się przez hale. Ludzi różnych narodowości i w różnym wieku. W sumie mój wniosek rósł przez parę dni, zawsze gdy byłem przebrany za pszczołę.
Jeśli oglądaliście transmisje to mogliście zauważyć, jak ludzie łapią maskotkę za skrzydła, ręce starają się mnie zatrzymać by zrobić sobie zdjęcie. Lubimy się bawić to fakt a resztę mamy w czterech literach. Lubimy jeść, pić, najlepiej za darmo, a gdy ktoś nie chce dać nam czegoś za darmo zaczynamy być niemili.
Tak było gdy nie chciałem się zatrzymać w stroju pszczoły i zdobić sobie zdjęcia. Ludzie za plecami wyzywali, pchali mnie Ĺźebym się wywrĂłcił, czy ciągnęli za skrzydła z całych sił. Na początku im wybaczałem, ale po 5 dniach z maski moĹźna było usłyszeć ostre słowa w języku polskim. Jeśli zapytacie czemu się nie zatrzymywałem, to powiem Ĺźe jednym zbawieniem Ĺźeby nie ugotować się w stroju był ruch ktĂłry delikatnie chłodził. Gdy się zatrzymywałem w tłumie ściskany przez ludzi,, zlany potem, myślałem Ĺźe odpłynę na tamten świat. Jeśli chcecie sprĂłbować biegu przez parę metrĂłw w stroju pszczoły to obiecuje Wam Ĺźe dodam to jako nagrodę w następnym projekcie 😀
I wszystko byłoby ok, bo jestem cierpliwy i opanowany, lecz rozwalili mnie pszczelarze  w Bułgarii. Podbiegłem do ich stoiska, przywitałem się, po czym panowie podali mi 2 słoiki miodu i zaczęli robić sobie zdjęcia reklamowe mnie w stroju pszczoły reklamującej ich miody. Z pełną premedytacją zadałem pytanie trzymając miody w ręku:
*czy te miody są dla mnie w podziękowaniu za zdjęcia (2 średnie słoiki)? – postanowiłem sprawdzić czy panowie pszczelarze potrafią być wdzięczni. I otrzymałem odpowiedz jakiej się spodziewałem.
* 10 Euro za słoik – tak odpowiedział mi kolega pszczelarz.
Szczerze to zagotowałem się w sobie i wrzuciłem im parę słów, m. in że powinni nauczyć się dziękować i powinni się za siebie wstydzić, bo nie musiałem nic dla nich robić.
Więc wracamy do magicznego tematu “za darmo” a potem kop w tyłeczek. Jak to było: Dzisiaj nie ma nic z darmo, za darmo umarło”
Właśnie ci Panowie wkurzając mnie pchnęło mnie dalej i utwierdzili mnie w tym ze muszę zrobić coś co i tak miałem w planach.

“pRACOWITE pSZCZÓŁKI”

Pszczoływspaniałe owady dzięki którym mamy miód, produkty pszczele i wogóle mamy co jeść. Niesamowita organizacja pracy i odpowiedzialność za całą kolonię.
Tak naprawdę wracając do domu moi drodzy uzmysłowiłem sobie jak wiele jest do zrobienia i skala trochę mnie przeraziła. Uświadomiłem sobie ze samemu raczej nie dam rady. Do zmiany i to na już, jest sporo, zaczynając od samych pszczelarzy, przez rolników, osoby dorosłe aż po następne pokolenie. Musimy nauczyć się tego co pokazują pszczoły. Tego ze gramy do jednej bramki i jedynie działając razem jesteśmy w stanie coś zmienić
Musimy zmienić nasze podejście do tych niesamowitych owadĂłw. KaĹźdy z Was słyszał o tym Ĺźe pszczoły giną i Ĺźe jest Ĺşle i Ĺźe ogĂłle tragedia. Widzicie problem polega na tym Ĺźe jest szereg czynnikĂłw ktĂłry wpływa na kondycję pszczół. Choroby pszczół, brak pokarmu w przyrodzie, brak szkoleń dla pszczelarzy, zła gospodarka pszczelarska,  zniszczenia pasiek przez ludzi, zwierzęta i pogodę przyczynia się do tego Ĺźe nasze pszczoły słabną.
Dlatego właśnie powstał projekt “Bzykająca przyczepka edukuje” i “Bzykająca przyczepka podbija świat” miał przybliĹźyć dzieciom i dorosłym pszczoły. Jednak wyjazd do Berlina przekonał mnie ze trzeba postawić krok dalej.
Oba te projekty to edukacyjne szkolenia i eventy dla dzieci. Ĺťeby jednak wyjść z nimi jeszcze bardziej do ludzi podjąłem decyzję o załoĹźeniu fundacji. Fundacja “Pracowite pszczółki” będzie nadal realizowała program obu projektĂłw, lecz rĂłwnieĹź postaramy się zrobić coś jeszcze w większej grupie. Spodziewajcie się więc Ĺźe wkrĂłtce zobaczycie więcej działań pro pszczelich 😀

NOWY pROJEKT

Na to czekaliście. Rozpoczynam przygotowania do nowego projektu. Będzie on miał na celu poprawę zdrowia moich pszczół. Jesteście gotowi? Jeśli tak to na naszym profilu FB napiszcie: “Gotowy/Gotowa do wsparcia”

Dziękuję wszystkim którzy przyczynili się do naszego wyjazdu. Może w małym stopniu, ale wspólnie zmieniliśmy świat na lepsze.

Share this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *