Manifest owadów - relacja

Manifest owadów - Relacja z wydarzenia.

11 Października tego roku, odbyła się w naszej okolicy bardzo wyjątkowa impreza/wydarzenie. Oczywiście mieliśmy okazję wziąć w niej udział i postaram się wam wkrótce przekazać co odbywało się podczas tego wydarzenia i jakie wnioski nasunęły się mi na myśl po zakończeniu akcji.

3.2.1 - Start

800- Szkoła podstawowa im. Jana Pawła II w Mietkowie

Z samego rana rozpoczęliśmy przygotowania z dwoma grupami dzieci, z których jedna wyruszyła z nami w podróż z Manifestem. Dzień rozpoczęliśmy do krótkich warsztatów na temat pszczół, a następnie postaraliśmy się przybliżyć dzieciom cel "Manifestu" Dzieci bez problemu złapały ideę naszej inicjatywy i chęcią zapewniły, że dadzą z siebie wszystko podczas manifestu. Po zakończonych krótkich warsztatach i poczęstunku miodkiem wyruszyliśmy do Gimnazjum w Mietkowie gdzie zostawiliśmy nasz pierwszy Manifest.

900

Pod szkołą poczekaliśmy chwile i pojawiła się nasza główna atrakcja, która wywoływała wiele pozytywnych emocji, zarówno w naszych manifestujących dzieciach jak i w lokalnej społeczności. Nadjechał nasz pociąg który, dzieci szybko oplakatowały naszymi banerami na temat owadów. Następnie dołączyła do nas grupka młodszych dzieci i wszyscy razem mogliśmy wyruszyć do Urzędu Gminy w Mietkowie gdzie złożyliśmy nasz Manifest owadów na ręce wójta.

1015

Odwiedziliśmy Przedszkole publiczne w Mietkowie, gdzie wręczyliśmy Manifest Owadów na ręce panie Dyrektor, poczęstowaliśmy dzieci miodem i naładowani sporą dawką pozytywnej energii rozpoczęliśmy przygotowania do wyjazdu do ....

1115

 Klubu Maluszka w Domanicach. Tam zostaliśmy niezwykle ciepło przywitani. Poziom zaangażowania z jakim się spotkaliśmy przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Dzieci były przebrane za małe pszczółki, a ja w super nastroju poprowadziłem warsztaty o owadach zapylających. Mam nadzieje, że Mamy Maluszków jeszcze pamiętają wykład. Mam nadzieje że spotkamy się na Dniu Lilaka :D Po zakończeniu warsztatów, wypiciu kawy i zjedzeniu kawałka ciastka, dzieci razem z mamami zatańczyły i zaśpiewały dla nas. Ta wizyta na pewno zapadnie mi w pamięci i podejrzewam, że również w pamięci dzieci.

1245

  W Sobótce Górce przywitały nas 3 klasy na podwórku. Pani dyrektor opowiadała o naszej ważnej inicjatywie, o współpracy między gminami oraz bardzo dziękowała za odwiedziny. Dzieci podarowały nam śliczne pszczółki, powiedziały wierszyk, Dzieci z naszego Manifestu Owadóuhonorowały, każde dziecko naklejką z motylem i poczęstowali chlebem z miodem.

 
1315
 
W przedszkolu dzieciaki też nas przywitały na zewnątrz, były przecudnie przebrane, Panie też.Poczęstowano nasz pyszną wodą z miodem i cytryną, wnosiliśmy okrzyki hip-hip hura na cześć owadów.
 najcudniejsza była dziewczynka w długiej sukni z koszem kwiatów.Dzieciaki tak nas wzruszyły, że zaproponowaliśmy im rundkę honorową naszym pojazdem.1
 
1345
W urzędzie Miasta i Gminy w Sobótka dzieci złożyły w sekretariacie Manifest owadów. Panie przywitał nas serdecznie, oraz z radością przyjęły nasze postulaty i obiecały przekazać go Burmistrzowi.
 
13 - 1445
Warsztaty pszczelarskie w Bibliotece Publicznej. Od godziny 13, w czasie gdy pociąg z dziećmi odwiedzał przemieszczał się w okolicach Sobótki, w bibliotece rozpoczęły się warsztaty pszczelarskie dla dzieci, które zostały zaproszone z okolicznych przedszkoli, dzięki uprzejmości Pana Michała z Biblioteki w Sobótce. Do godziny 14 dzieci miały okazję poznać świat pszczół i zapylaczy, zobaczyć na żywo Szerszenia, Osę oraz Trzmiela, oraz zobaczyć nogę pszczoły pod mikroskopem.
Około godziny 14 dołączyły do nas dzieci z naszego Manifestu, gdzie mogliśmy podsumować nasze wnioski, jeszcze raz porozmawiać o zapylaczach oraz nakreślić plan działania na przyszłość. Tak tak, dzieci wyraziły chęć kontynuowania naszego wydarzenia.
 
1500 - koniec warsztatów

 

Wnioski i podsumowanie    

 
Manifest Owadów  były ciekawym wydarzeniem, podczas którego mieliśmy okazję poznać wiele ciekawych osób, poznać różne punktu postrzegania owadów. Dla mnie jest to wydarzenie, które z powodzeniem może być kontynuowane w następnych miesiącach, czy latach. Jest to dopiero początek drogi, którą zaczęliśmy, w walce o nasze owady. Mam nadzieje, że nasza wspólna akcja, na długo zostanie w pamięci dzieci, bo to do nich kierowany był manifest. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Największy wg. mnie rozwój, w temacie ochrony zapylaczy, osiągnęła starsza grupa dzieci, która brała udział w warsztatach dwukrotnie. Pod koniec drugiego warsztatu, właśnie ta grupa wyraziła głośną aprobatę, do wzięcia udziału w kolejnych akcjach tego typu, a w ich głośnie można było usłyszeć szczerą chęć pomocy i zrozumienie problemu.
 
 
 
 
Organizatorzy
 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Zaloguj się, by skomentować

Więcej w tej kategorii:

O pszczołach

  • Trutnie
    Trutnie Trutnie Trutnie mają wśród wszystkich pszczół najdłuższy 24 dniowy cykl rozwojowy. Komórka trutnia jest większa od komórki pszczelej i bardziej może przypominać komórkę matki pszczelej, niż komórkę pszczoły robotnicy. Trutnie…
    Napisano sobota, 25 październik 2014 17:52 w Trutnie Czytany 3480 razy

Najnowszy artykuł

Tak pomagamy pszczołom

Wracam na górę strony