Bzykająca przyczepka podbija świat!

 

Od 4 lat prowadząc małą pasiekę postanowiłem zrobić coś więcej.

Po co?

Żeby każdy zobaczył że można coś zmienić. Zarówno w świecie pszczół jak i w swoim życiu!

Zacząłem prowadzić warsztaty pszczelarskie dla dzieci. Coś co kompletnie zapanowało nad moją głową :D

Serio zapytaj mnie o pszczoły a opowiem ci wizję na 10 lat do przodu. 

A warsztaty cóż. Ciągle je rozwijamy i podnosimy poziom edukacyjny.

Tym razem wydajemy materiały edukacyjne i zakupujemy wyjątkową maskotkę edukacyjną.

A jak uda się uzbierać więcej, to podbijamy świat a dokładnie Berlin.

Zainteresowany? Już wkrótce ruszamy!

Start! - 16 Listopada godzina 19:00

Zwalczanie warrozy kwasem szczawiowym

Leczenie warrozy kwasem szczawiowym daje bardzo dobre efekty, ponieważ likwiduje warroze w 80%-99%, ponadto poddanie kwasu szczawiowego nie powoduje uodparniania się roztoczy na lek, tak jak to bywa przy odymianiu Apiwarolem czy przy użyciu pasków. Zaleca się stosowanie kwasu szczawiowego późną jesienią, gdy temperatura otoczenia przekracza 0 stopni. Podanie kwasu powoduje osypanie się pasożytów z pszczół, lecz nie z osobników które znajdują się w komórkach zasklepionych z czerwiem pszczelim, dlatego więc stosujemy go gdy matka pszczela skończy czerwić i w gnieździe zostaną tylko pszczoły bez czerwiu. Nie ma więc on takiej samej mocy jak kwas mrówkowy, lecz użyty w odpowiednim momencie daje bardzo dobre rezultaty i zapewnia naszym pszczołom dpbrą zimowlę i sprawia że bardzo duża ilośc varroa destructor nie będzie niepokoić pszczół zimą. Zastosowanie kwasu szczawiowego późną jesienią sprawia że w okresie jesienno-zimowym całkowicie się ulatnia i nie wnika do miodu, wosku w następnym sezonie. 

  •        Pierwszym sposobem na podanie kwasu jest przygotowanie roztworu syropu cukrowego w stosunku 1/1. Syrop cukrowy powinien zawierać około 3 % kwasu szczawiowego.  Tak przygotowany roztwór, powinien byc ciepły, zabieramy na pasiekę i polewamy uliczki w ulu. Średnio powinniśmy zyżyć około 40 ml na ul.             
  • Drugim sposobem na poddanie kwasu szczawiowego jest użycie elektrycznego parownika. Parownik taki wposażony jest w elektryczny podgrzewać, który wsuwamy do ula. Na podgrzewaczu umieszczamy granulki kwasu a następnie wsuwamy go do ula. Po podłączeniu do napięcia, kwas zostaje odparowywany do rodziny pszczelej. Do odparowania używamy około 1-1,5 g kwasu szczawiowego.

Drugi sposób chodz mniej pracochłonny (tak nam się wydaje) jest dobry, lecz sam zakup odpowiedniego urządzenia możę stanowić problem, zwłaszcza dla początkującego pszczelarza. Koszt zakupu prostego parownika to wydatek od 150 zł (wytworzonych przez majsterkowiczów) przez 350 zł oferowany przez znanego Polskiego producenta, aż do 180 Euro za granicą naszego kraju. Koszt ten może odstraszać na początku, ale jeśli nasza pasieka powoli zaczyna przynosić zyski, to warto zaopatrzyć się w taki sprzęt. 

Przy używaniu kwasu szczawiowego należy pamiętać o wysokich środkach ostrożności. Zaleca się używanie rękawic gumowych, okularów i maski ochronnej. Pamiętajmy że kwas szczawiowy jest silnie żrący i bardzo łątwo przedostaje się z powietrzem do płuc może powadować oparzenia.

 

Zdjęcia dodamy wkrótce.

Bzykająca przyczepka podbija świat!

Subskrybuj

Wpisując się na listę mailingową otrzymasz od nas nasze aktualne promocje. Spokojnie, twój mail nie zostanie przekazany osobom trzecim.

Wkrótce przekażemy ci również wiadomości o nowych artykułach. Będą to artykuły ciekawe, pozbawione reklam, a przesycone wiedzą o pszczołach i ich świecie.