sobota, 04 sierpień 2018 14:17

Warsztaty pszczelarskie dla dzieci w Smolcu

Warsztaty pszczelarskie - Smolec

Zobacz jak bawiły się dzieci w Smolcu

Edukacja na pierwszym miejscu

Edukacja o pszczołach od małego

Edukacja, czyli nauka, zbieranie doświadczeń to coś co zmienia ludzi, począwszy od wieku niemowlęcego, przez przedszkolaków, młodzież szkolną, studentów aż po dorosłych w różnym wieku. To samo tyczy się edukacji o pszczołach.
Zaczynamy od najmłodszych i wiele osób z którymi rozmawiam mówi, że raczej nie ma to sensu, bo dzieci nia zapamiętają itd.
Według mnie to bzdura. Właściwie to dzieci do 5 roku życia uczą się najszybciej (udowodnione naukowo), więc każde doświadczenie związane z pszczołami zostanie z nimi na dłużej w ich świadomości.

Fejsbuczek :D

60.000

Pszczół w ulu

0

Zaczynaliśmy od zera

1.000.000

Tyle chcemy wyedukować ludzi

1

Chcemy mieć własne laboratorium 

Zajęcia o pszczołach

Tak to robimy, czyli edukacja z pasji

Obserwujemy prawdziwe pszczoły

Nie ma jak to obserwacje pszczół na żywo. To zawsze sprawia że dzieci zastygają i obserwują, a nauczyciele delektują się ciszą :D

Edukujemy przez zabawę

Zawsze uważałem że zabawą nauczymy się wiecej niż wkuwaniem czegoś na siłę. Zgadzacie się z nami?

Pracujemy bez pomocy

Pracujemy na materiałach, które powstały dzięki ludziom dobrej woli oraz dzięki pasji do pszczół

To jest to co się liczy

Prawdziwe nagrody

Obecnie żyjemy w czasach gdzie ważny jest pieniądz. Nic dziwnego. Żeby coś mieć, trzeba coś kupić, żeby coś kupić trzeba mieć kasę, chociaż niektórzy radzą sobie inaczej, czyli biorą nie płacąc. Słabo. I tak żeby zorganizować cokolwiek trzeba również mieć kasę, bo samo nic nie przychodzi.
Warsztaty jakie robimy też nie byłyby do wykonania bez środków itd. Ale oprócz tego jest jeszcze coś co sprawia że pojawia się uśmiech i wiesz że idziesz właściwą drogą.
Praca z dziećmi w różnym wieku to pierwsza nagroda, druga to ich cenne spostrzeżenia, trzecia to edukacja, w naszym przypadku pszczelarska.
Ale jest jeszcze coś.

Docenienie w każdej formie. Zawsze mówiłem że najprostsze rzeczy i gesty działaja cuda. I tak na mnie działają 2 rzeczy.
1. Laurki - uwielbiam zbierać rysunki od dzieci. Rozwalają mnie na drobne. Dlatego je zbieram i kiedyś zrobię z nich wystawę.
2.Stroje - zobaczcie na zdjęcie obok. Uśmiech tej dziewczynki ubranej w sukienkę z pszczółką, powala, a rodzicom bije pokłony do ziemi za takie przebranie córki za pszczołkę.
I to proszę Państwa jest prawdziwa nagroda, oprócz wartości edukacyjnych.

"biję pokłony rodzicom którzy tak przygotowują swoje dzieci do zajęć"

Daniel

Zdanie wypowiedziane przez dziecko podczas warsztatów

Proszę Pana ta królowa wygląda jak pokrojona Kiełbasa - chłopiec 4 latka

Kiedyś było Fajnie

Bajki, bajki i relaks

Kiedyś mieliśmy szczęście. Jak byliśmy mali. Czytano nam bajki, pozwalano na zabawę, lecz tego raczej nie pamiętamy. Ok ja nie pamiętam Wy może tak :D

Zdjęcie obok zostało zrobione już po zajęciach. Rozwaliły mnie te dzieci "dolepione" do nauczycieli i słuchające jak czyta im bajkę. Przypomniało mi się jak bardzo brakuje mi tego jak moja mama czytała mi bajki. Bambi, Dumbo czy "Baśnie z Gór"
Chyba dziś coś poczytam. A jeśli Wy możecie to poczytajcie dziś wieczorem dla swojego dziecka, żony, męża czy dla swojego wewnętrznego dziecka.

Warsztaty w Szczawnie Zdrój

Pierwszymi warsztatami jakie mieliśmy okazję przeprowadzić w tym roku był warsztaty na Jarmarku Wielkanocnym w Uzdrowiskowej Gminie Szczawno Zdrój. 
Szczerze przyznam ze pierwszy raz prowadziliśmy warsztaty w tak niesamowitej atmosferze. 
Pomimo tego ze temperatury w marcu nie są jeszcze za wysokie, wyjątkowo dopisała tego dnia pogoda i było wręcz idealnie.
Bawiliśmy się fantastycznie i każdy z uczestników myślę ze przyzna mi rację ze było super
'
Każdy z biorących udział w naszych warsztatach miał okazję tradycyjnie posłuchać o pszczołach i dodatkowo każdy z uczestników miał okazję zobaczyć domki dla murarek ogrodowych oraz kokony z jakich wygryzą się pszczoły.

Jednak najbardziej cenną rzeczą na jaką czekali uczestnicy tych warsztatów były nagrody w postaci własnoręcznie zwiniętej świecy i słoiczek miodu .
Ogromne podziękowania należą się Pani Karolinie, za wypatrzenie nas i zaproszenie na tą imprezę.

Inspiracja

Tak inspiracja, to jedna z ważniejszych dla mnie rzeczy. Ci co mnie znają trochę bardziej, doskonale wiedzą, że miewam wiele pomysłów, które odrazu pokazałbym ludziom, najchętniej jeszcze po kosztach. Ale do rzeczy.
Właśnie warsztaty w Szczawnie pokazały mi "nowy" temat o który będę chciał wzbogacić swoje warsztaty. Otóż patrząc na domek dla murarek podpowiedział mi, że oprócz pszczoły miodnej mamy wiele innych zapylaczy o których należy wspomnieć.
Na pierwszy ogień więc pójdą murarki, ale na nich nie zaprzestanę. Jak tylko Fundacja "Pracowite pszczółki" zostanie uruchomiona, na pewno na stałe do jej oferty działalności odpłatnej i nieodpłatnej zostanie dodany warsztat o "Dzikich zapylaczach"

Wprowadzenie

Po co Ci wogóle pszczoły? Zastanawiałeś się nad tym dłużej? Chodzi Ci o to by zarobić dodatkowy pieniążek, czy po prostu chciałbyś swój miód na własny użytek? Niezależnie od odpowiedzi jaką udzielisz szczerze ZACHĘCAM cię żebyś spróbował! Musisz jednak wiedzieć że mimo tego że pszczoły, są fantastyczne pod każdym względem, to opieka na nimi to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Jeśli więc nie masz czasu, szybko się nudzisz, wolisz obejrzeć nudny serial zamiast poczytać o pszczołach, to odpuść sobie, bo stracisz czas, kasę, zrobisz krzywdę pszczołom i nic z tego nie będzie.
Poniżej postaram się przekazać Wam to czym Ja bym się kierował zakładając swoją pasiekę po 5 latach opieki nad pszczołami. Będę się opierał na swoim doświadczeniu, chociaż pewnie wielu doświadczonych pszczelarzy dodało by coś od siebie.
Jak już pisałem pszczoły są fantastyczne i możecie się w nich zakochać. Może dojść do sytuacji że gdy będziecie wchodzić do swoim pasiek, podchodzić do swoich uli, zniknie cały świat elektroniki a pozostaniecie tylko Ty, twoje ule i zapach miodu, propolisu i słodki dźwięk pszczół wydobywający się z uli. Jednym słowem: Raj.

Sprawy ważne, czyli co warto przemyśleć na początku drogi

Zaczynając swoją przygodę z pszczołami, zawsze, no może prawie zawsze, zaczynamy z zerem. Zerową wiedzą o pszczołach, zerową wiedza o ulach, zerowym pojęciu o bazie pożytkowej dla pszczół, brakiem sprzętu do przeglądów pszczół, brakiem pracowni pszczelarskiej i sprzętu niezbędnego do pozyskania miodu. Fakt ten już na początku może zniechęcić WIELU do odpuszczenia sobie pszczół. Jeśli jednak przejdziemy przez tę barierę to okaże się że może być fajnie, chociaż wcale nie musi. Przykro mi takie są fakty, natura czasem robi psikusy i czasami miód jest w małych ilościach lub nie ma go wcale. Jest parę pytań na które musimy sobie odpowiedzieć przez rozpoczęciem naszej fantastycznej przygody. Gotowi? No to lecim na Szczecin.

  • Czy masz zdrowie do pszczół, czyli niezbędne badania i zasady bezpieczeństwa o których musisz wiedzieć
  • Jaki rodzaj ula wybrać i z czego powinien być zbudowany?
  • Czy pasieka na której będą pszczoły, będzie stacjonarna czy będzie jeździła?
  • Pozytki pszczele czyli co nasze pszczoły mają"do jedzenia" w naszej okolicy?
  • Pszczelarskie "Must Have" czyli czego będę uzywał do pracy na pasiece
  • Niezbędny sprzęt do pracy w pracowni, czyli w co będę musiał zainwestować?
  • Ile juz wiesz o pszczołach? 
  • Skąd czerpać wiedzę o pszczołach? 

Poniżej postaram się opisać jak najlepiej jak się da te punkty, chociaż jestem pewny że o czymś mogłem zapomnieć, zresztą są całe książki o tym jak prawidłowo urządzić pasiekę.

Zdrowie a pszczoły, czyli jak się przygotować i co warto wiedzieć idąc do pasieki.

Dlaczego piszę o tym na samym początku? Bo bez tego nic nie zrobicie. Jeśli nie macie zdrowia to zapomnijcie o pszczołach. Co mam na myśli? Badania alergologiczne. Niesamowicie ważna rzecze. Ja na początku swojej drogi pierwsze co zrobiłem to właśnie te badania. Zrobiłem je jeszcze zanim miałem okazję przeglądać swoją pierwszą rodzinę.
Po prostu moi drodzy wsiadacie do samochodu, autobusu, helikoptera czy metra, jedziecie do lekarza i zapisujecie siebie i ewentualnie waszych pomocników na badania alergologiczne z krwi. Teraz uwaga prosicie o badanie na jad pszczoły i osy. Dlaczego tak? Bo są to dwa zupełnie inne jady i działają inaczej.
Koszt takich badań to około 150 - 200 zł
Kolejną rzeczą jaką musicie jeszcze wiedzieć to że jeśli już będziecie mieli pszczoły to zawsze warto mieć przy sobie strzykawkę z adrenaliną, bo nigdy nie wiadomo kiedy może pojawić się alergia. To samo tyczy się wizyt w pasiekach na początku roku. Jeśli zaczyna się wiosna i idziecie do pszczół to strzykawka też Wam się przyda, bo nie wiadomo czy zimą nie nabyliście alergii.
Warto jeszcze powiedzieć że istnieje szereg pszczelarzy, którzy pomimo silnej alergii na jad pszczeli, trzymają pszczoły. Można przecież się odczulać, trzymać łagodnie pszczoły i mieć strzykawkę pod ręką.
ZADANIE: Zrób sobie badania alergologiczne, jak najszybciej! Już masz? Super, to lecimy dalej!

Jak planujesz się rozwijać?

Jak już zrobisz badania i wiesz że możesz mieć pszczoły, wtedy dochodzisz do kolejnego pytania. Przynajmniej tak powinno być w mojej ocenie.
Ile chcesz mieć uli i po co Ci one? Nie za rok, ale za 5 lat! Serio
Jeśli chcesz mieć 5 rodzin/uli to super czekają cię trochę mniejsze koszty związane z zakupem 5 uli i sprzętu. Spokojnie średnie ceny podam później. Oczywiście fajnie by było jakby twoje rodziny stały w miejscu gdzie nie będą przeszkadzały sąsiadom. Możesz posadzić również coś na pożytek dla pszczół. Chociaż będzie to raczej pożytek rozwojowy niż towarowy.
Jeśli natomiast wiesz że chcesz mieć około 50 uli to będziesz musiał sobie to wszystko mądrze poukładać, bo potem będzie prościej rozwijać pasiekę. Oczywiście koszty prowadzenia 50 uli są większe przynajmniej na początku, ale również zbiory miodu są większe.
ZADANIE: Zapisz sobie co chcesz, pasiekę przydomową czy pasiekę wędrowną, która zajmuje się produkcją miodu na większą skalę. Masz już to? Jeszcze nie zapisałeś? Na co czekasz, czekam na Ciebie w kolejnym dziale.

Rodzaje ula ...

czyli co wybrać i co jest dla kogo i z czego powinny być zbudowane.

Decyzja o wyborze odpowiedniego rodzaju ula to jedna z najważniejszych decyzji jaką musicie podjąć przy rozpoczynaniu pracy z pszczołami. Ilość model, konfiguracji jaka jest dostępna na rynku polskim i zagranicznym jest ogromna. Praktycznie każdy kraj ma jakiś swój model ula który jest przez nich używany, lecz i są takie które są dostępne i rozpowszechnione na całym świecie.
Wg. mnie i mojego doświadczenia jedynymi ulami, które się ostaną będą ule wielokorpusowe, czyli takie których konfigurację możemy zwiększać bez ograniczeń, chodzi mi tutaj o dodawanie kolejnych korpusów do miodni czy rodni. Mamy jeszcze w Polsce (zwłaszcza na wschodzie naszego kraju) sporo uli warszawskich, warszawskich poszerzanych, wielkopolskich leżaków, które były bardzo dobrymi ulami w pewnych warunkach, lecz wg. mnie będą one powoli zanikały. Oczywiście to moja opinia i nie musicie się z nią zgadzać.
Wiem że jeśli dziś zaczynałbym od zera i miał dzisiejszą wiedzę moja opcja wyboru ula raczej byłaby delikatnie skorygowana, lecz nadal obstawałbym za rozwiązaniem ...

....tylko jeden rodzaj ula ...

czyli pasieka ustawiona na ulach tego samego typu. Dlaczego to ważne? Bo nie zakopiecie się w różnych rodzajach ramek w pracowni i bez problemu będziecie mogli zestawiać je ze sobą. Mój wybór na początku padł na ul Wielkopolski w konfiguracji 2 koprusy + 1 półnadstawka, następnie nastąpiła korekta (nie wiem czy słuszna bo jest więcej pracy) na konfigurację 1 korpus gniazdowy + półnadstawki.
Obecnie myślę nad przejściem na typ ula Wielkopolskiego z ramka 18 cm, co pozwoliłoby na wyeliminowanie różnego typu ramek, zestawienie rodni na 2 korpusach dałoby matce większą szansę na czerwienie, co przełożyłoby się na zbiory.
Ule różnią się zazwyczaj od siebie wymiarami ramek na których gospodarujemy. Jedne są szerokie i niskie (dadant 1/2) drugie są trochę węższe i wyższe (gniazdowa Wielkopolskie) a jeszcze inne są wysokie i wąskie (warszawskie).
Oczywiście na wybór ula mają jeszcze wpływ takie czynniki jak ilość pożytków w naszej okolicy i to czy będziemy przewozić nasze ule gdzieś dalej
ZADANIE -Samemu znajdź jakie wymiary mają takie ule jak Wielkopolski, Dadant, Warszawski. Zwróć uwagę na to ja różni się ich powierzchnia.

Ule drewniane ocieplane

Ule drewniane ocieplane

To najbardziej popularny ul w Polsce. Z zewnątrz zazwyczaj wykonany z boazeri, środek ocieplany jest styropianem lub wełną mineralną (zależy od producenta) a wnętrze ula również wykonane jest z drewna.

Zaleta uli drewnianych

Ule drewniane mają tą zaletę że są zbudowane z naturalnego składnika jakim jest drewno. Dodatkowo ule drewniane bardzo dobrze oddychają i są bardzo wytrzymałe. Idealne przeprowadza się w nich zabiegi czyszczenia i dezysfekcji. Są dużo bardziej odporne na warunki atmosfertyczne a odpowiednio konserwowane wytrzymają wiele lat!

Wady uli drewnianych

Wiadomo że co ma zalety to ma również i wady. Pierwszą ich wadą jest to że waga korpusa 1/2 jest dość spora nie wspominając już o pełnych korpusach. Również cenowo ule niektórych producentów w pełnej konfiguracji mogą dochodzić do 400 - 500 zł.

Ule poliuretanowe 

Ule z poliuretanu

Ul wykonany z poliuretanu to dość nowy produkt który cieszy się różnymi opiniami. Bardzo lekka budowa, lecz brak pochodzenia naturalnego to główne za i przeciw zakupowi tych uli.

Zalety uli poliuretanowych

Główną zaletą uli z poliuretanu jest ich lekkość. Zazwyczaj cały ul waży jedynie 8 kg więc różnica jest sporo przy dźwiganiu pełnych korpusów. Dodatkową zaletą są bardzo dobre właściwości izolacyjne pozwalające pszczołom latem mieć chłodniej i zimą cieplej.

Wady uli poliuretanowych 

Ule poliuretanowe mają również parę wad. Ich lekkość sprawia że muszą być pasami przymocowane do podstawy na której stoją, inaczej będziecie zbierać ule ziemi (wierzcie mi już to przechodziłem). Kolejną wadą dla wielu jest fakt iż wykonane są z tworzywa sztucznego. Nie są również tak wytrzymałe jak ule drewniane i czasami zimą zdarza się że ptactwo potrafi wydziobać dziury w takim ul, niejednokrotnie doprowadzając do upadku rodziny. Również konserwacja uli poliuretanowych może wielu sprawić kłopot. Nie należy jednak się zniechęcać ponieważ wg. mnie cechy na plus przeważają.

Na swojej pasiece posiadam również parę uli tego typu i powiem szczerze że również na nich bardzo dobrze się gospodaruje. Należy jednak pamiętać o odpowiedniej wentylacji ula, przez dennicę lub powałkę.

Ule drewniane jednościenne

Ule drewniane jednościenne

Ule drewniane jedno-ścienne to kolejna alternatywa do pozostałych uli. Są one najbardziej zbliżone do bytowania pszczół w naturze. Właśnie takie ule powinny być używane w pasiekach ekologicznych.

Zalety uli jednościennych 

Natura i jeszcze raz natura. W takich ulach pszczoły czują się jak dawniej. Zazwyczaj ule takie są bezwręgowe i nie posiadają one ocieplenia. Pszczoły bardzo dobrze się w nich czują, lecz muszą być idealnie wykonane w przeciwnym razie w ul będą przeciągi szkodliwe dla pszczół. Takie ule są również lżejsze niż ule ocieplane. Przez delikatne rozsunięcie korpusów można otworzyć pszczołom dodatkowe wejście do ula (np. w trakcie pożytku)

Wady uli jednościennych

Ule jednościenne są słabiej izolowane niż ule z ociepleniem. Przez brak wręgów wymagają specjalnej uwagi przy wędrówkach pszczół gdyż nieprawidłowo zabezpieczone będą się rozsuwały. Pszczoły w tych ulach wymagają docieplenia wiosną w celu lepszego startu. Również te ule padają łupem dzięciołów które potrafią zniszczyć.

Pożytki pszczele

Pożytki pszczele, czyli czy będziesz miał miód!

To kolejny temat rozległy, który znawcom tematu zajął wiele miejsca w ich książkach. W sieci znajdziecie wiele artykułów które dość rozlegle traktują o tym temacie. To ten artykuł ma być tylko wskazówka jak się do tego przygotować co możecie zrobić dla Waszych pszczół.
Zarówno jeśli chcecie mieć małą pasiekę lub dużą pasiekę towarową musicie wiedzieć gdzie, co, kiedy kwitnie. Tyczy się to głównie pasiek stacjonarnych, które nigdzie je jeżdżą i korzystają jedynie z pożytków lokalnych. Musicie moi drodzy pamiętać, że efektowny zasięg lotu pszczoły to około 2 kilometry. Dalej dziewczyny nie polecą i jeśli nie zadbacie o ich bazę rozwojową to nie będziecie mieli miodu, a Sierpniu -Wrześniu gdy karmi się pszczoły na zimę dopłacicie jeszcze do interesu. Więc moi drodzy musicie zadbać o bazę pyłkową i nektarową. I baza ta musi być tak rozłożona być przez cały okres gdy pszczoły sie rozwijają nie brakło ani nektaru ani pyłku. 
Pamiętajcie - Nektar z którego powstaje miód to pokarm energetyczny dla pszczół, natomiast pyłek pszczeli, który jest przerabiany na pierzgę jest pokarmem białkowym z którego pszczoły budują swoje ciała. Brak któregokolwiek z tych pożytków NATYCHMIAST skutkuje zatrzymaniem rozwoju rodzin. Dlatego jest to tak ważne, zwłaszcza dla pasiek stacjonarnych. Dobra lokalizacja i pożytki sa kluczem do silnych, zdrowych rodzin. 
Jeśli chodzi o większe pasieki pow. 50 uli wtedy często pszczelarze decydują się na wyjazdy z pszczołami na pożytki. Wtedy pszczoły zmieniają lokalizację z jednego miejsca na drugie co jakiś czas. Średnio co 2-3 tygodnie wywozi się je w nowe lokalizacje. W Polsce podróze nie odbywają sie na wiele kilometrów, lecz w USA niejednokrotnie pszczoły przewozi się na wiele tysięcy kilometrów. Tak wiem to straszne, bo jakoś nie mogę wyobrazić sobie jechania z pszczołami tyle godzin.
Jest jeszcze jedno rozwiązanie, które mi się marzy i mam nadzieję ze uda mi się je zrealizować. Stworzenie miejsca o powierzchni około 10 ha w centrum którego będą ule około 50 sztuk i wokoło nich pola z różnymi pożytkami dla dziewczyn, których kwiaty kwitłyby cały czas na zmianę, przez cały rok. Oczywiście pszczoły schowałbym pod drzewami i zadbał o to by w ich okolicy był jakiś strumień, rzeka czy jezioro.  

Jakbym ułożył pożytki dla pszczół?

DrzewaNiewątpliwie drzewa są jednymi z tych pożytków pszczelich, które dość mocno liczą się dla pszczelarzy podczas całego roku na pasiece. Oto jakie drzewa warto mieć w okolicy swoich uli, żeby nasze dziewczyny nie latały za daleko.
1. Lipa szerokolistna i wąskolistna kwitną po sobie i stanowią fantastyczną bazę pożytkową dla rodzin. Można z nich pozyskać poszukiwany przez wszystkich polaków miód Lipowy.
2. Robinia Akacjowa - kapryśne to drzewo lecz również stanowi bardzo dobry pożytek dla rodzin, a miód z robini jest bardzo często poszukiwany przez kobiety i dzieci.
3. Niezbędne wiosna wierzby dostarczają naszym pszczołom pyłku, bez niego pszczoły nie rozwiną się do odpowiedniego stopnia.
4. Drzewa same w sobie mogą się również okazać idealnymi nośnikami dla spadzi.
5. Z innych drzew posadź jeszcze: jawor, czeremcha, kruszyna, leszczyna, iwa, głogi, trochę owocowych pod domem - morela, czereśnia, jabłonie. Krzewy - amorfa, śnieguliczka i irga. Jakąś ewodię dodałbym do drzew. Trochę klonów zwyczajnych, polnych, ginnala. 

KrzewyIdealnie tłumią wiatr i nie pozwalają przewrócić naszych uli, a do tego stanowią źródło pożytku. To krzewy i tutaj nie ma co się rozpisywać bo również jest ich cała masa do nabycia na rynku.
Ja obowiązkowo posadziłbym w około śnieguliczkę, berberys, amorfę, i irgę.
Jeśli miałbym jeszcze przy swojej działce las to pokusiłbym się o spróbowanie z wrzosem. Co prawda jest o bardzo specyficzny miód i ciężko się go pozyskuje, lecz jest super smaczny i kilogram tego miodu kosztuje 70 zł.

ObsiewanieTo kolejny temat rzeka, bo jeśli mamy parę hektarów i kawał pola leży odłogiem to wtedy nic tylko brać się do roboty. I tutaj możemy sobie wybrać w całkiem sporej gamie pożytków.
Jeśli miałbym dla siebie parę hektarów to zrobiłbym to tak:
Wczesną wiosną obiałbym pole facelią, zebrałbym miód, skosił facelię i obsiałbym pole gryką, następnie cieszyłbym się zbiorem miodu. Co rok można się pokusić o zmianę i siać rzepak i potem znowu facelię, lub gorczycę.
Teren pasieki jeszcze dodatkowo obsiałbym przegorzanem kulistym, żeby mieć pewność ze zrobiłem wszystko co mogłem żeby pszczoły miały odpowiedni i różnorodny pożytek. 
A jeśli miałbym jeszcze więcej miejsca to zainwestowałbym w miód groszkowy, cebulowy, miód z rzeżuchy, ogórecznika lekarskiego, czy nawet lawendy.
 

Sprzęt pszczelarski

Sprzęt pasieczny wykorzystywany do pracy w pasiece

  • Podkurzacz i "paliwo" do niego najlepiej nierdzewny
  • Wózek pasieczny do przewozu korpusów z miodem
  • Dłuto pasieczne, miotełka do pszczół
  • Rojnica do łapania rojów
  • Kraty odgrodowe do oddzielania rodni od miodni
  • Uliki weselne do wychowu własnych matek ( lvl. zaawansowany)
  • Domek pasieczny gdzie będziesz trzymał/trzymała
  • Ule odkładowe do wychowu młodych rodzin
  • Dodatkowe ule do wychowu rodzin powstałych z odkładów lub pakietów
  • Stojaki na ule ustawione na idealnie wypoziomowanym podłożu.
  • Poidło pasieczne jeśli w okolicy nie ma źródła wody
  • Poławiacze pyłku
  • Przyczepka do przewozu uli na pożytki
  • Inkubatory do matek pszczelich

Sprzęt niezbędny do pozyskania produktów pszczelich

  • Miodarka do wirowania miodu (najlepiej radialne)
  • Odstojnik do miodu (najlepiej nierdzewny)
  • Sita do miodu z różnymi oczkami najlepiej 2 kpl.
  • Odsklepiacz do plastrów
  • Topiarka do wosku pszczelego
  • Suszarka do pyłku
  • Środki do czyszczenia sprzętu po pozyskaniu miodu
  • Formy do wykonywania świec z wosku pszczelego
  • Prasa do węzy pszczelej (lvl. zaawansowany
  • Odpowiednio przygotowana pracownia do pozyskiwania miodu
  • Magazyn na miodek
  • Średni koszt sprzętów opisanych powyżej to około 6-7 tyś zł oczywiście zależny jaką miodarkę wybierzemy. Powiedzmy ze to wersja ekonomiczna. 
Wiedza o pszczołach

Czego jeszcze nie wiesz o pszczołach?

Jeśli już jakiś czas myślisz o pszczołach i ich hodowli powinieneś już coś o nich wiedzieć. Ale spokojnie masz jeszcze całą masę informacji do przetworzenia. Na rynku jest sporo książek, filmów, gazet czy osób które zajmują się dość długo pszczołami.
Jeśli jednak miałbym coś poradzić to: Czytajcie wszystko! Stare, nowe książki, starsze gazety i te z nowymi badaniami na temat pszczół.
Jeśli chodzi o filmy z YT to mam mieszane zdanie. Nalezy ostrożnie podchodzić do tych filmów ponieważ każdy ma swoje spostrzeżenia i złote rady. 
Pewne jest jedno. Na początku czytaj wszystko, o samych pszczołach ich rozwoju, chorobach pszczelich, pomyśl czego jeszcze nie wiesz i co chciałbyś wiedzieć. 
Chcesz książki o pszczołach?
Gospodarka pasieczna - Wanda Ostrowska
Łatwe pszczelarstwo - Gerhard Liebig
Choroby i szkodniki pszczół - Sławomir Trzybiński
Pożytki pszczele - Mieczysław Lipiński
To tylko 4 książki lecz są bardzo pomocne. Przeczytaj je koniecznie i napisz do mnie na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. i podziel się wnioskami i pytaniami.
Oczywiście musisz wiedzieć ze jeśli będziesz sam się uczył to zajmie ci to wiele czasu.  Najlepiej zrobisz jak znajdziesz kogoś kto zna się na pszczołach i pomoże ci na początku twojej przygody.
ZADANIE: Przeczytaj powyższe książki, wypisz pytania i napisz do mnie co chciałbyś wiedzieć.



Zakończenie

Jeśli dotarłeś aż tutaj i przeczytałeś tekst powyżej to może rzeczywiście zostaniesz pszczelarzem :D To co opisałem to tylko ułamek z tego co powinieneś wiedzieć. Pewnie jak tylko dotrze do mnie zamówiony wczoraj mikrofon nagram jeszcze do tego artykułu film video :D Jest sporo pytań które pojawi się w twojej głowie i na niektóre nie odrazu odpowiesz. Nowe pytania pojawią się jak tylko odpowiedz na stare pytania. Ale spokojnie Przez pewien czas może być ciężko, ale z po pewnym czasie gdy spojrzysz na pasiekę bez otwierania uli będziesz wiedział co się dzieje. Gdy zasiądziesz późnym letnim wieczorem obok uli i poczujesz zapach pszczelej rodziny wydobywający się z uli zrozumiesz że nie mogłeś wybrać lepiej. To będzie moment szczęścia który zapamiętasz na długo tak jak ja.
Do roboty zatem. Zapisz czego chcesz i ruszaj. Powoli, spokojnie przed siebie, a zobaczysz że w pszczelarstwie nie chodzi wcale o miód, lecz o ....

niedziela, 28 styczeń 2018 12:39

Targi Grune Woche w Berlinie 2018

Targi Grune Woche w Berlinie 2018

... czyli reprezentacja Dolnego Śląska i szalona pszczoła w natarciu :D

Wprowadzenie

Cóż Międzynarodowe Targi Żywności w Berlinie to ogromna impreza, na którą serdecznie Was zapraszam. Jest to największa tego typu impreza w Europie. Teren hal w których odbywają się targi to około 65 tys. metów kwadratowych. Dla porównania teren boiska do piłki nożnej to około 7 tyś metrów. Mamy w takim razie do czynienia z terenem prawie 10 razy większym.

Jeśli spojrzycie na podział z mapki obok zobaczycie cyfry. Są to numer hal do których przyporządkowane są rożne hale. Dla przykładu Polska, Francja i Węgry były zlokalizowane w hali 11.2 znajdującej się na 2 piętrze. Każde targi co roku mają tzw. kraj partnerski, który przewodzi targom i posiada on do dyspozycji swoją osobną halę 10.2. W tym roku krajem wiodącym była Bułgaria.
Mi osobiście nie przypadła do gustu. Dlaczego? Hmmm ciekawe czy ktoś z Was wie, pamięta live z Bułgarii. Tam zrobiliśmy ostatni Taniec dla Fanów i postawa pszczelarzy którzy wykazali się ... ok nie wykazali się rozwaliła system. O tym przeczytacie w podsumowaniu wyjazdu poniżej.

Tak czy siak teren na którym zlokalizowane są targi jest ogromny, dlatego właśnie trwają aż 10 dni, co według mnie jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Imprezie towarzyszą również mini eventy, w tym roku były to pokazy Koni. Podczas całych targów praktycznie co jakiś czas odbywają się jakieś pokazy tańca, śpiewu czy mocnego grania.

Nasz Team czyli ZDolny Śląsk podbija Świat

Ślężańskie Miody

Edukacja i miodki

Ślężańskie Miody prezentowało to co lubią najbardziej. Na stoisku pojawiły się miody, ale równie dużym zainteresowaniem cieszyły się świece i akcja adopcyjna pszczół. Hitem Targów był strój pszczoły w którym miałem okazję śmigać po Targach. Dzięki niemu wryliśmy w Wasze głowy pszczoły na długo i to dopiero początek naszej pracy edukacyjnej. Gdy nie byłem pszczołą stałem do boju w stroju pszczelarza i oklejałem przechodniów pszczołami :D

LGD " Ślężanie"

Najlepsze promo w Dolnymśląsku

Stowarzyszenie "Ślężanie" Lokalna Grupa Działania była naszym kluczem które pozwoliło nam dojechać na Targi. Fantastyczne kobiety , Pani Ela, Marta i (Pani) Jola wykonały przefantastyczną pracę organizując to wydarzenie. Te pracowite pszczółki zadbały o ogromną ilość szczegółów o których nawet pewni nie wiem, ale również promowały produkty lokalne producentów, którzy, nie mogli, nie chcieli lub olali sprawę wyjazdu. To oczywiście moja opinia. 

Sweet Atelier - Iza i Mirek Stasiak

Sztuka zamknięta w piernikach

Sweet Atelier to coś więcej niż pierniki. O tym się przekonałem. To Zespół. Niesamowite połączenie, symbioza dwóch osób. Iza czyli osoba która tworzy niesamowite pierniki i Mirek który w każdej chwili pomaga swojej żonie w niesamowitej pracy. Powinniście ich poznać. No i muszę powiedzieć że Mirek był moim kamerzystą podczas paru transmisji live. Dzięki Mirek

Urząd Marszałkowski we Wrocławiu

Reprezentacja naszego kraju

Ważną rzeczą o której muszę wspomnieć to Urząd Marszałkowski. Dzięki niemu mogliśmy rozwalić system w Berlinie. Dziękujemy Panu Ryszardowi i naszej super tłumaczce Monice za super towarzystwo i energię podczas pobytu. Szczerze to Pan Ryszard zaskoczył mnie niesamowicie WIELKĄ ( serio jak mówię wielką to tak jest) ENERGIĄ i Monice za fantastyczną pomoc przy tłumaczeniach rozmów z klientami jaki i przy poznawaniu odwiedzających.

Spotkania Międzynarodowe

Na Grune Woche spotkaliśmy wiele niesamowitych osób. Nie da się ich wszystkich opisać. Musicie to sami przeżyć.

To było dokładnie tutaj!

Czas na relaks

To niesamowite nagranie dziewczyn z Quenns of violins

Dzień Pierwszy

Pierwszy dzień naszego pobytu na Targach Grune Woche w Berlinie był dla mnie oswojeniem się z targami i drugą strona medalu, czyli poczuciem się jako wystawca i reprezentant Dolnego Śląska. 
Zanim zacznę dzielić się z Wami zdjęciami i filmami z tego wydarzenia, które obiegło cały świat, muszę podziękować paru osobom i przedstawić Wam mój punkt widzenia. Żeby cały wyjazd doszedł do skutku bardzo wiele osób musiało to zaplanować, ogarnąć wiele tematów i sprawić że to trafiłem na te Targi.
I tak z na początku pokłony, podziękowania, brawa i inne wyrazy uznania należą się Lokalnej Grupie Działania "Ślężanie" z Panią Elą Pasławską na czele. To właśnie dzięki Pani Eli, Marcie i Joli nasz wyjazd doszedł do skutku. Podziękowania za super atmosferę należy się również Panu Ryszardowi i naszej super tłumaczce Monice, którzy dzielnie nam towarzyszyli.
No ale do rzeczy. Nasz pierwszy dzień był jak wspomniałem zapoznaniem z targami i atmosferą. Poznaliśmy pozostałych wystawców z Polski. Ja oczywiście nie mogłem się powstrzymać by nie założyć stroju pszczoły, Pierwszy dzień był baaaardzo intesywny. Właśnie pierwszego dnia pszczoła zrobiła najwięcej szału. Mieliśmy zdjęcia z ministrami Słowenii, Maroka, Holandii i sam już nie wiem kogo jeszcze. Bylo tego sporo.

  • Tego dnia w stroju pszczoły spędziłem najwięcej czasu, bo ponad 5 godzin.

Obiecany Taniec dla Fanów

Poniżej obiecywany taniec dla fanów.

Dzień drugi

D zień drugi jeśli kojarzycie zaczęliśmy "Śniadaniem w Berlinie" czyli transmisją live z Berlina tuż przed otwarciem targów. Właśnie o tym nie wspomniałem. Targi otwierano zawsze o godzinie 10:00 i trwały one do godziny 18:00.  Oczywiście my jako wystawcy na naszych stanowiskach byliśmy już dużo wcześniej żeby wszystko poukładać i przygotować się na przybycie gości z całego świata.
I tak podczas drugiego dnia, zresztą tak samo jak pierwszego mieliśmy bardzo wiele odwiedzin. Wizytacje z urzędu marszałkowskiego dolnego śląska, wizytę ministra rolnictwa, ambasadora Polski w Niemczech. Oprócz wizyt z naszego kraju, odwiedzali nas również goście z wielu innych państw. Rozmowy pomiędzy państwami na takich targach są jak najbardziej na porządku dziennym i dobrze, bo umacniają one współpracę pomiędzy państwami.
Również w tym miejscu trzeba wspomnieć "pracowite pszczółki" z LGD "Ślężanie" które z iście polską gościnnością przyjmowały gości. Brawo drogie Panie !!! Kawał dobrej roboty!

  • Na zdjęciu obok mnie po lewej stronie widzicie wicemarszałka województwa Dolnośląskiego Panią Dr inż. Ewe Mańkowską

Foty Dnia czyli co zostanie nam w pamięci

Adopcja pszczół

No więc na Targach Grune Woche jak wiecie planowaliśmy zawojować świat. W pewnym sensie udało się to. Na moim stanowisku można było adoptować pszczoły. Nie tylko w formie maskotek, lecz również w formie mini pszczółek z wosku.

Promocja naszej Książeczki

To zdjęcie obejrzało ponad 7000 osób, przynajmniej tak mówią statystyki. Jak dla mnie jest ono ukoronowaniem projektu "Bzykająca przyczepka podbija świat". Przepiękna maskotka pszczoły prezentująca książeczkę "Pszczele Zagadki" na stoisku Dolnego śląska podczas targów Grune Woche w Berlinie. Tak właśnie została zapisana kolejna karta w historii Ślężańskie Miodów.

Coś więcej niż targi

Jak mówią słowa piosenki "Patrz trochę szerzej" w samych targach nie chodzi o zakupy, lecz znalezienie inspiracji, nowych pomysłów czy poznanie osób które coś podpowiadają. I tak dzięki temu wyjazdowi poznaliśmy ogromną ilość pozytywnych osób, oraz otrzymaliśmy wiele cennych rad dotyczących naszych produktów.

Czas na relaks!

Dzięń trzeci czyli niedziela

W połowie naszej drogi zaczęliśmy mocniej działać.

Dzień trzeci był równie emocjonujący co dni poprzednie i raczej nie przesadzę jak powiem że w mojej głowie już widziałem jak jedziemy do domu. Lecz trzeba było jeszcze zrobić jedną rzecz przed powrotem.
Sprzedać to co przywieźliśmy ze sobą. Okazało się jednak że szeroko pojęte zbieractwo na targach jest bardzo powszechne i każdy chciałby coś z darmo. Pamiętam że to właśnie w Niedziele pewna Pani podeszła do naszego stoiska, chciała zabrać parę książeczek "Pszczele Zagadki" i odejść. Gdy dowiedziała się że trzeba za nie zapłacić śmieszne 2 euro, to odrzuciła je jakby została poparzona żywym ogniem. No tak nie pochwaliłem się jeszcze że nasze książeczki zyskały nowy element. Tłumaczenie na język angielski i niemiecki.

Występy pszczoły i pszczelarza z osadzoną głową pszczoły robiły robotę. Ludzie bardzo często się zatrzymywali, wołali, pytali i starali się mnie zatrzymać żeby zrobić ukochane pamiątkowe zdjęcie. Kto by nie chciał foty z pszczołą. Oprócz pląsów pośród ludzmi do muzyki Sławomira i paru innych piosenek, oklejaliśmy ludzi naklejkami z naszą pszczółką z logo  :D
Wiele osób które przechodziły obok naszego stanowiska otrzymywały naklejkę z naszą pszczółką z loga z napisem Grune Woche. Ciekawostką nie niech będzie to że wiele osób otrzymało naklejkę odrazu na siebie, ale część otrzymała naklejkę "do ręki" Wyobraźcie sobie moje ździwienie gdy wieczorem wracając do domu, zauważyłem że ludzie zrobili darmową reklamę i nasze naklejki wylądowały na drzwiach wejściowych, czy na poręczy od ruchomych schodów.

We go international!

Zaszczepiliśmy w wielu głowach pszczoły i poznaliśmy wiele ciekawych osób.
Fantastycznie było tam być!

Poniedziałek 

... czyli macie zdjęcia :D

Mini galeria

Świat kontra Ty

DOpis ostatniego dnia zrobię w formie podsumowania całego wyjazdu, czyli tego co wyniosłem z tego wypadu.
W sumie podsumowanie powinno być na wesoło bo udało się zrealizować projekt, zakupić maskotkę i pojechać do Berlina. Jestem ogromnie wdzięczny osobom, które przyczyniły się do tego sukcesu, dlatego uważam że jestem wam winien szczerość jeśli chodzi o moje wnioski z wyjazdu.
No to lecimy po bandzie.
Stojąc z drugiej strony lady przez te parę dni obserwowałem ogromne tłumy ludzi przewalające się przez hale. Ludzi różnych narodowości i w różnym wieku. W sumie mój wniosek rósł przez parę dni, zawsze gdy byłem przebrany za pszczołę.
Jeśli oglądaliście transmisje to mogliście zauważyć, jak ludzie łapią maskotkę za skrzydła, ręce starają się mnie zatrzymać by zrobić sobie zdjęcie. Lubimy się bawić to fakt a resztę mamy w czterech literach. Lubimy jeść, pić, najlepiej za darmo, a gdy ktoś nie chce dać nam czegoś za darmo zaczynamy być niemili.
Tak było gdy nie chciałem się zatrzymać w stroju pszczoły i zdobić sobie zdjęcia. Ludzie za plecami wyzywali, pchali mnie żebym się wywrócił, czy ciągnęli za skrzydła z całych sił. Na początku im wybaczałem, ale po 5 dniach z maski można było usłyszeć ostre słowa w języku polskim. Jeśli zapytacie czemu się nie zatrzymywałem, to powiem że jednym zbawieniem żeby nie ugotować się w stroju był ruch który delikatnie chłodził. Gdy się zatrzymywałem w tłumie ściskany przez ludzi,, zlany potem, myślałem że odpłynę na tamten świat. Jeśli chcecie spróbować biegu przez parę metrów w stroju pszczoły to obiecuje Wam że dodam to jako nagrodę w następnym projekcie :D
I wszystko byłoby ok, bo jestem cierpliwy i opanowany, lecz rozwalili mnie pszczelarze  w Bułgarii. Podbiegłem do ich stoiska, przywitałem się, po czym panowie podali mi 2 słoiki miodu i zaczęli robić sobie zdjęcia reklamowe mnie w stroju pszczoły reklamującej ich miody. Z pełną premedytacją zadałem pytanie trzymając miody w ręku:
*czy te miody są dla mnie w podziękowaniu za zdjęcia (2 średnie słoiki)? - postanowiłem sprawdzić czy panowie pszczelarze potrafią być wdzięczni. I otrzymałem odpowiedz jakiej się spodziewałem.
* 10 Euro za słoik - tak odpowiedział mi kolega pszczelarz.
Szczerze to zagotowałem się w sobie i wrzuciłem im parę słów, m. in że powinni nauczyć się dziękować i powinni się za siebie wstydzić, bo nie musiałem nic dla nich robić.
Więc wracamy do magicznego tematu "za darmo" a potem kop w tyłeczek. Jak to było: Dzisiaj nie ma nic z darmo, za darmo umarło"
Właśnie ci Panowie wkurzając mnie pchnęło mnie dalej i utwierdzili mnie w tym ze muszę zrobić coś co i tak miałem w planach.

"pRACOWITE pSZCZÓŁKI"

Pszczoływspaniałe owady dzięki którym mamy miód, produkty pszczele i wogóle mamy co jeść. Niesamowita organizacja pracy i odpowiedzialność za całą kolonię.
Tak naprawdę wracając do domu moi drodzy uzmysłowiłem sobie jak wiele jest do zrobienia i skala trochę mnie przeraziła. Uświadomiłem sobie ze samemu raczej nie dam rady. Do zmiany i to na już, jest sporo, zaczynając od samych pszczelarzy, przez rolników, osoby dorosłe aż po następne pokolenie. Musimy nauczyć się tego co pokazują pszczoły. Tego ze gramy do jednej bramki i jedynie działając razem jesteśmy w stanie coś zmienić
Musimy zmienić nasze podejście do tych niesamowitych owadów. Każdy z Was słyszał o tym że pszczoły giną i że jest źle i że ogóle tragedia. Widzicie problem polega na tym że jest szereg czynników który wpływa na kondycję pszczół. Choroby pszczół, brak pokarmu w przyrodzie, brak szkoleń dla pszczelarzy, zła gospodarka pszczelarska,  zniszczenia pasiek przez ludzi, zwierzęta i pogodę przyczynia się do tego że nasze pszczoły słabną.
Dlatego właśnie powstał projekt "Bzykająca przyczepka edukuje" i "Bzykająca przyczepka podbija świat" miał przybliżyć dzieciom i dorosłym pszczoły. Jednak wyjazd do Berlina przekonał mnie ze trzeba postawić krok dalej.
Oba te projekty to edukacyjne szkolenia i eventy dla dzieci. Żeby jednak wyjść z nimi jeszcze bardziej do ludzi podjąłem decyzję o założeniu fundacji. Fundacja "Pracowite pszczółki" będzie nadal realizowała program obu projektów, lecz również postaramy się zrobić coś jeszcze w większej grupie. Spodziewajcie się więc że wkrótce zobaczycie więcej działań pro pszczelich :D

NOWY pROJEKT

Na to czekaliście. Rozpoczynam przygotowania do nowego projektu. Będzie on miał na celu poprawę zdrowia moich pszczół. Jesteście gotowi? Jeśli tak to na naszym profilu FB napiszcie: "Gotowy/Gotowa do wsparcia"

Dziękuję wszystkim którzy przyczynili się do naszego wyjazdu. Może w małym stopniu, ale wspólnie zmieniliśmy świat na lepsze.

poniedziałek, 08 styczeń 2018 11:50

Podbijamy świat dzięki Fanom!

Bzykająca przyczepka podbija świat 

Tak moi drodzy naprawdę udało się w zaledwie 30 dni wykonać projekt, który tak bardzo pokochaliście i wsparliście (mam nadzieję). Jeśli nie wsparliście to jeszcze będziecie mieli okazję wziąć udział w innym projekcie. Gwarantuje to Wam. Ale o tym kiedy indziej.
Na początku słowo do osób, które zaangażowały się ten projekt i wsparły go.  Szczerze to nie wiem jak Wam dziękować. Zwykłe słowa to mało, nagrody które otrzymacie to wg. mnie mała nagroda. Serio. Waszą największą zapłatą będzie duma z tego że to WY dodaliście swoją cegiełkę to tej akcji. Uwierzcie radość dzieci i ludzi na widok naszej książeczki lub przepięknej pszczoły, zaskoczy Was tak bardzo że jak powiecie sobie "jestem tego częścią" to w duszy będziecie z siebie bardzo dumni!
Zarówno trzymając w ręku książeczkę "Pszczele Zagadki" jak i widząc maskotkę, pamiętajcie! To Wasze dzieło. Po prostu....

Jesteście Wielcy!

Parę faktów o celach projektu

Maskotka edukacyjna

  • Wybór firmy która wykona maskotki trwał 2 miesiące
  • Wykonanie maskotki zostało zlecone na miesiąc przed startem projektu! Tak, tak, projekt MUSIAŁ się udać :D
  • Maskotkę staraliśmy wykonać się na podstawie prawdziwych faktów z życia pszczół,  dlatego nasza pszczółka ma odpowiedni kolor i atrybuty. 
  • Całkowita waga kostiumu to 10 kg.
  • Pszczoła ma na futerku połowę herbu Sobótki z dawnych czasów co sprawia ze jest ona promocją naszego regionu.
  • Zwracamy uwagę! Tak ta maskotka ma się wryć w pamięć i ma sprawić ze zapamiętacie ją na dłuuuugo. 

Książeczka "pszczele zagadki"

  • Wszystkie grafiki zostały stworzone od podstaw
  • Kazda jest unikalna
  • Książeczka jest dedykowana dla dzieci i ich rodziców. Część zagadek jest trudniejsza, żeby zachęcić rodziców do pracy z dzieckiem. 
  • Wydrukowaliśmy ich 2000 sztuk a 200 otrzymaliśmy od drukarni REPROMANIA z Wrocławia
  • Na ostatniej stronie znajduje się specjalna dedykacja dla .... sami to sprawdźcie
  • Prace nad nią trwały ponad 3 miesiące.
  • Książeczka strony w książeczce są specjalnie dostosowane do zaznaczania, malowania i bawienia się zagadkami.

Ale to nie wszystko...

Jest jeszcze wiele rzeczy, które mogły umknąć tym którzy nie śledźą SM. Jakieś 4 miesiące przed startem projektu zostały rozpoczęte przygotowania do wykonania dla Was nowych, oryginalnych nagród. I tak na potrzeby akcji zostały stworzone specjalne zakładki do książek, wykonaliśmy 2 świąteczne wzory kubków, dodaliśmy 2 nowe wzory świec z wosku, zamówiliśmy pszczoły robione na szydełku. Specjalnie zamówiliśmy wizualizacje celów naszego projektu.  W nagrodach pojawiły się oryginalne nagrody tj. taniec pszczoły, pakiet z wróżbami andrzejkowymi, czy najczęściej wybierany pakiet "Weź się napij" (w sumie poszło 51 kielonów miódu pitnego)
Dla mnie projekt był wyzwaniem, bo codzienne transmisje live były wyzwaniem, bo tematy musiałem przygotować ze sporym wyprzedzeniem, a jestem raczej typem który dzieła spontanicznie i niż wg. jakiegoś planu czy schematu. Ale spoko czegoś mnie to nauczyło i przy okazji poznałem wiele ciekawych osób z naszej okolicy.

Wydrukowaliśmy "Pszczele zagadki"

Dzięki Wam wydrukowaliśmy ponad 2000 szt.

Piękny Wynik!

Pszczoła edukacyjna. Przyznajcie sami - Jest przepiękna

Maskotka edukacyjna -przód

Nasza pszczoła jak na porządną przedstawicielkę rodu Apis przystało, ma 3 pary odnóży, stylowe brązowe futerko i gromadzi odnóża pyłkowe na nogach

Bzykająca przyczepka podbija Świat

Bzykająca przyczepka podbija świat. To ten projekt wspieraliście na Polak Potrafi i dzięki środkom w nim zgromadzonym udało się zakupić maskotkę i wydać ksiażeczkę "Pszczele Zagadki"

Maskotka edukacyjna -Tył

Pszczelarze mogą się czepić że nie ma 2 par skrzydeł jak u pszczoły ale technicznie nie dało się tego zrobić. Natomiast nasza pszczołka ma jak na pszczołę przystało żądło i piekny odwłok jak na pszczołę przystało.

Cel dodatkowy - Wyjazd na Grune Woche w Berlinie

Jak byliście z Nami podczas ostatnich paru tygodni to wiecie że był jeszcze jeden cel. Wyjazd na Międzynarodowe Targi Turystyczne do Berlina. Niestety kwota zebrana przez portal wystarczyła na zakup stroju i wydruk książeczek.
Ale...
Nie podarowałbym Sobie takiej okazji i takiej promocji pszczół. Na pewno czułbym się ze w jakiś sposób zawiódłbym pszczoły i fanów którzy wspierali projekt i walczyli o jego realizację.
Czy jest to wyzwanie? Na pewno. Zarówno finansowe jak i kondycyjne.
Finansowe bo wymaga nie tylko rezerwacji miejsca na noclegowego, ale również przygotowania produktów, promocji w językach obcych i odpowiedniego przygotowania kondycyjnego. Uwierzcie mi, pszczoła jest piękna i magiczna, ale maksymalny czas przebywania w całym stroju, to jakieś 15-20 minut. Okaże się zresztą na miejscu jak wyjdzie. W każdym razie odpowiednie oporządzenie termoaktywne zostało już zamówione.
Tak więc będziemy podbijać świat tak jak sobie to wymyśliliśmy i wymarzyliśmy.
Oczywiście w planie są transmisje LIVE z Targów. Będziemy je robić codziennie! Tak jest będzie mieli okazję podróżować ze mną po całych targach.
Mam w planach również taniec pszczoły, który obiecałem Fanom jako nagroda specjalna. Także jeśli będziecie nas oglądać to na pewno zobaczycie taniec.
Podróż po Targach też na pewno Was zainteresuje i może okazać się inspirująca dla części za Was, zwłaszcza dla wizjonerów i osób lubiących nowości.

Jedziemy dokładnie tutaj

Zadrzechnia Fioletowa - czyli poszukiwanie piękna.

Nazwa łacińska: Xylocopa violacea

Cecha: Jedna z największych europejskich pszczół. Osiąga długość od 20-24 mm. Ubarwienie ciała to niebieskociemne, lub ciemnofioletowe o brunatnoniebieskich lub brunatnofioletowych błyszczących skrzydłach.

Rozwój: Wiosną samica zakłada nowe gniazdo w spróchniałym drzewie, pniu, w suchych miejscach. Przygotowuje oddzielne komórki, do których znosi nektar i pyłek, a także składa jajeczko. W komórkach rozwija się czerw i następuje przepoczwarzenie.

Występowanie: Gatunek najliczniej występujący w rejonie Morza Śródziemnego, rzadziej w Europie Zachodniej i Środkowej. Notowany też w Krymie, w Kazachstanie i Iranie. W Polsce doniesienia pochodzą jedynie z południowej części kraju. Występuje w suchych stanowiskach, na obrzeżach lasów, polanach i stepach.

Warto wiedzieć: Gatunek objęty częściową ochroną prawną. W Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt wciąż z adnotacją EX?, co oznacza , że w Polsce jest prawdopodobnie wymarły. W kraju wykazany kilkukrotnie w latach 1868-1935. W ostatnich latach pojawiły się jednak nowe doniesienia o występowaniu tego gatunku w Polsce.

Zdjęcia naszej Zadrzechni pochodzą z Chorwacji i zostały dosłane przez jedną z naszych fanek. Pozdrawiamy Sylwie :D

 

źródło - Atlas Owadów, wydawnictwo SBM, Warszawa 2015, J. Twardowski, K. Twardowska

Dział: O pszczołach

Warsztaty pszczelarskie na "Skałce" wspinaczkowej we Wrocławiu

 

Zapewne zastanawiacie się jak to jest robić warsztaty na skałce wspinaczkowej. Ano można. Wystarczy że wybierzecie się do Wrocławia a dotrzecie w bardzo krótkim czasie gdzie miałem okazję prowadzić warsztaty. Dokładny adres i lokalizacje znajdziecie poniżej tego artykułu.

Niesamowite miejsce, gdzie możecie spędzić aktywnie czas na zabawach sprawiło że przypadło mi ono ogromnie do gustu. To jest jeden z tym momentów gdzie osoby mieszkające w małych miasteczkach zazdroszczą osobom z dużym miast jak Wrocław. Dlaczego? No więc "Skałka" jest tak naprawdę centrum aktywności, gdzie możecie się wybawić z dzieckiem, ułożyć fantastyczne domino Trick logic, ale oczywiście największą atrakcją będzie wspinaczka po ścianie wspinaczkowej, czy przejcie po linie. Co jest jeszcze fajnego? Samo miejsce jest zlokalizowane.... w kościele. Dokładniej jest to niego przyklejone. Ścianka wspinaczkowa którą możecie zobaczyć na zdjęciach, jest tak naprawdę tylną stroną ołtarza, którzy znajduje się w budynku kościoła.

Jeśli więc szukasz ciekawego miejsca do odpoczynku, to śmiało! "Skałka" czeka na ciebie. Oto adres tego miejsca oraz krótki film jak to wygląda w środku.

 

Centrum Aktywności Sportowej i Społecznej „Skałka”

ul. Nowodworska 64

54-438 Wrocław

http://skalka.wroclaw.pl/

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

poniedziałek, 05 czerwiec 2017 17:39

Warsztaty pszczelarskie dla dzieci w Mietkowie

Warsztaty pszczelarskie dla dzieci w Mietkowie

Dnia 2 Czerwca od godziny 9 rano miałem okazje gościć w kolejnym fantastycznym miejscu, jakim jest przedszkole w Mietkowie. Warsztaty dla dzieci odbyły się dzięki zaangażowaniu nauczycieli i Pani Dyrektor których serdecznie pozdrawiamy. Dzięki uczestnictwie we "Wiosennym Maratonie Pomocy Owadów" i zaangażowaniu włożonym w przygotowanie do tej imprezy, nasze warsztaty miały okazję dotrzeć do tak fantastycznego miejsca jak przedszkole w Mietkowie.

Przedszkole w Mietkowie - Niesamowite miejsce

Po raz pierwszy w historii naszych warsztatów mieliśmy okazję przeprowadzić warsztaty w całości na dworze. Fantastyczne pogoda oraz plac zabaw skryty w cieniu kasztanów i lip stworzył idealne miejsce do przeprowadzenia warsztatów. Pogoda? Ah było fantastycznie, ciepło, ale bez przesadnego upału. Zarówno młodsze dzieci jaki i te starsze wydawały się bardzo zainteresowane pszczołami, więc myślę że to kwestia czasu jak pokochają pszczoły i miodek :D

 

 

Wizja na przyszłość :D

Oczekując na pierwsze warsztaty na ławeczce, schowany pod drzewami i popijając kawę (dzięki Amelia :D) w mojej głowie poraz kolejny pojawiła się wizja mojej pasieki. Obserwacja tablicy edukacyjnej, ula pokazowego oraz ula inhalacyjnego uruchomiły w mojej głowie wizję i marzenie, które pojawia się dość regularnie. To marzenie o własnej pasiece edukacyjnej. Wymaga to ogromnych nakładów finansowych i pracy ... ale czas i tak płynie, więc wkrótce powalczymy wspólnie o część takiej Pasieki Edukacyjnej. Część z was może się domyślać co chodzi mi po głowie :D

 

Spójrzcie na to zdjęci i sami zobaczycie :D

środa, 29 marzec 2017 11:08

Wiosenny Maraton Pomocy Owadom

Wiosenny Maraton Pomocy Owadom

 

 

Miejsce: Świetlica wiejska, Milin, woj. dolnośląskie

Godzina: 16:00

Data: 02.04 2017 - Czyli Niedziela 2 Kwietnia :D

Motyw przewodni akcji: Pszczoły i dobra zabawa.

Cel: Wsparcie projektu "Bzykająca przyczepka edukuje - 2.0"

Nagrody za udział: Wolny czas spędzony z rodziną i super pozytywnymi ludzmi

Nagrody w konkursach: Świece z wosku, Warsztaty pszczelarskie, miody, różne najróżniejsze gadżety

 

 

Z inicjatywy Super Fantastycznych Osób, którzy spełniają właśnie część mojego marzenia, udało nam się zaplanować, wykreować i przygotować dla was niesamowitą imprezę, która ma na celu wsparcie projektu - "Bzykająca przyczepka edukuje 2.0"

Z Inicjatywy Darii, Sylwii i Wojtka powstała ta niesamowita impreza, która łączy w sobie elementy zabawy i edukacji, radości z zabawy i nauki poprzez zabawę. Podczas tej imprezy wasze dzieci wezmą udział w super tańcach animacyjnych z "Kinder Studio" oraz weźmie udział w warsztatach pszczelarskich. Ale to nie wszystko, z atrakcji jakie na was czekają będą między innymi słodka jak miód kawiarenka z ciastami miodowymi, pszczelarska fotobudka dla dzieci.

 

Zapraszamy was serdecznie i koniecznie udostępnijcie tą informację dalej!

 

Pamiętajcie że możecie wesprzeć nasz projekt edukacyjny

Międzynarodowe Targi Agroturystyczne - Grune Wohe Berlin 2017

O co w tym wszystkim chodzi i co to tak naprawdę tam robiliśmy.

 
 
strona www :   www.greenweek.de
data imprezy :   20 - 29 01.2017
godziny otwarcia :    10.00-18.00; w piątek 27.01 10.00-20.00
miejsce :    tereny wystawowe Messe Berlin, Messedamm 22
organizator :    Messe Berlin
opis imprezy :  

Największe światowe targi żywności, rolnictwa i ogrodnictwa, promujące zwłaszcza specjalności regionalne, artykuły ekologiczne oraz luksusowe.

Zakres imprezy: bogata, międzynarodowa oferta artykułów spożywczych i używek; artykuły delikatesowe, świeże produkty: pieczywo, mięso i wędliny, ryby i owoce morza, nabiał, piwo, wino, szampan, miody, przyprawy, zioła, herbata; narzędzia i maszyny rolnicze, wyposażenie i urządzenia produkcyjne dla rolnictwa i ogrodnictwa, nasiona, szklarnie; bydło hodowlane, zwierzęta domowe, myślistwo i wędkarstwo; część wystawy poświęcona jest sprzętowi kuchennemu, wyposażeniu kuchni i akcesoriom technicznym dla gospodarstw domowych. W ofercie targów także nowoczesne usługi świadczone przez rolników (np. wypoczynek i zakupy na wsi) oraz informacje na temat energii odnawialnych

 

Tak to opisuje sam organizator. Nasza wyprawa została zorganizowana przez Stowarzyszenie "Ślężanie" Lokalna grupa działania i trwała tylko parę godzin. Nie wystawialiśmy się na tych Targach, chociaż temat wystawienia paru produktów lokalnych z regionu Ślęży został podjęty. Jestem ciekawy, czy komuś z obecnych na tegorocznej lub ubiegłorocznej edycji będzie się wystawiał w następnym roku na tych targach. Szczerze powiem że chodzi mi pomysł wystawienia Ślężańskich miodów w następnej edycji tych targów lecz zobaczymy co z tego wyjdzie, gdyż na ten rok zaplanowałem parę tematów. Ale o tym napiszę kiedy indziej :D

 

Czy warto zobaczyć to wydarzenie?

Czy warto zobaczyć to wydarzenie? Na pewno tak! Jak to mówi przysłowie "Podróże kształcą" i w tym przypadku na pewno tak jest. Ilość rzeczy, które można zobaczyć na tych targach jest ogromna. Możemy skosztować wszelkiego rodzaju mięs ( nawet mięso z krokodyla) poprzez setki rodzajów serów z chyba każdego zakątka świata. Także ilość napitków jest ogromna. Wystarczy, że zabierzesz ze sobą worek kasy i możesz śmiało spróbować wszystkiego. Niestety nie mam tam nic za darmo. Każda próbka, kęs kosztuje. Jest to zrozumiałe, ponieważ biorąc pod uwagę że niektórzy przebyli pół świata, żeby dotrzeć na te targi, jest to całkowicie fair. Oczywiście jest to moja opinia.

 

Opis wydarzenia w mega wielkim skrócie

Całe targi odbywają się w Berlinie i cała impreza zlokalizowana jest w 26 halach wystawowych, gdzie wystawiają się wystawcy z całego świata. Od Kanady, przez Węgry, aż po Republikę Konga. Serio są tam wszyscy. Oprócz wystawców Międzynarodowych, którzy promują produktu, jest jeszcze szereg stoisk promujących różnego rodzaju produkty, ścieżki edukacyjne oraz sprzęt wszelkiego typu, od kosiarki do trawy, przez kombajny, aż po myjki do szyb czy jacuzzi.

Poniżej moje ulubione pomieszczenia do odpoczynku w kształcie beczki od wina. Takie domki idealnie do mnie trafiły już w ubiegłym roku i moim marzeniem jest mieć taki właśnie domek, koniecznie w takim kształcie! Przeznaczenie takich domków to miejsce do odpoczynku, jak i sauna, co możecie zobaczyć na filmie.

 

 

A teraz trochę zdjęć, bo z tego co wiem wiele osób na nie czekało. Podkreślę tylko że jest ich niewiele, bo czasu nie mieliśmy za dużo, a my mieliśmy tylko 5 godzin na odwiedzenie wszystkich Hali.

 

No i jeszcze mój pomysł w trakcie zwiedzania stoiska Holandii

 

 

 

 

 

Dział: W podróży
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Roślina Miododajna - Nawłoć

Roślina Miododajna - Nawłoć Nawłoci tak naprawdę mamy parę rodzajów w naszym kraju. Mamy nawłoć pospolitą, nawłoć

Read more
Warsztaty pszczelarskie dla dzieci w Smolcu

Warsztaty pszczelarskie - Smolec Zobacz jak bawiły się dzieci w Smolcu Edukacja

Read more
Drugie Warsztaty w Środzie Śląskiej.

Drugie warsztaty pszczelarskie w Środzie Śląskiej W tym roku mieliśmy okazję odwiedzić po raz kolejny przedszkole w Środzie Śląskiej.

Read more
Promocja pyłkowa od Ślężańskich Miodów

Promocja Pyłkowa Nadchodzi czas gdy wszystko się zazieleni i dostaniemy kopa do działania. Tego Wam życzę :D Maj

Read more
Warsztaty pszczelarskie dla dzieci w Szczawnie Zdrój

Warsztaty w Szczawnie Zdrój Pierwszymi warsztatami jakie mieliśmy okazję przeprowadzić w tym roku był warsztaty na Jarmarku Wielkanocnym w

Read more
Skąd pochodzi miód, czyli ile miodu pochodzi z Polski i co trafia do marketów

Skąd pochodzi miód? Cóż skąd bierze się miód? Pytanie proste, prawda? Niby każdy zna na nie odpowiedz.

Read more
Zobacz również

NASZĄ MISJĄ JEST EDUKACJA I OCHRONA ZAPYLACZY

Template by JoomlaShine