Bzykająca przyczepka podbija świat!

 

Od 4 lat prowadząc małą pasiekę postanowiłem zrobić coś więcej.

Po co?

Żeby każdy zobaczył że można coś zmienić. Zarówno w świecie pszczół jak i w swoim życiu!

Zacząłem prowadzić warsztaty pszczelarskie dla dzieci. Coś co kompletnie zapanowało nad moją głową :D

Serio zapytaj mnie o pszczoły a opowiem ci wizję na 10 lat do przodu. 

A warsztaty cóż. Ciągle je rozwijamy i podnosimy poziom edukacyjny.

Tym razem wydajemy materiały edukacyjne i zakupujemy wyjątkową maskotkę edukacyjną.

A jak uda się uzbierać więcej, to podbijamy świat a dokładnie Berlin.

Zainteresowany? Już wkrótce ruszamy!

Start! - 16 Listopada godzina 19:00

października 18, 2015 6516razy

Miód od pszczelarza a miód z marketu - wprowadzenie

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Ostatnio wchodząc do jednego z marketów w Sobótce, spotkałem Pana który stał między półkami sklepowymi. Akurat gdy przechodziłem obok, sięgnął po słoik miodu. Stanąłem obok niego i zacząłem obserwować. Pan szukał czegoś na etykiecie i chyba sam nie wiedział czego, więc postanowiłem mu pomóc. Pokazałem mu informacje na jakie musi zwrócić uwagę i tak samo zaraz postaram się przekazać je tobie. Życzymy miłej lektury.

Jedną z najbardziej popularnych cech jakie możecie zaobserwować w miodach z marketu, jest to że są one o połowę tańsze od miodów które możecie kupić od pszczelarza. Zastanawialiście się czemu tak jest? Działa to na tej samej zasadzie co kupowanie wędliny. Jeśli widzicie wędlinę która nazywa się szynką i kosztuje 10zł/kg to nie wzbudzi to w was pytania "Co to za szynka?" Doskonale zdajemy sobie sprawę że oprócz wątpliwej ilości szynki, znajdziemy tam różne "cuda przemysłu wędliniarskiego" ale i tak niektórzy uwierzą że jest to szynka. Z miodem jest tak samo.

Miód z marketu ma oprócz magicznej ceny i dostępności od ręki, ma jeszcze jedną cechę na którą ludzie zwracają uwagę. Jest on cały czas płyny. Możemy go rozpuścić w herbacie, posmarujemy kromkę chleba i będziemy zadowoleni. Czego chcieć więcej?

Jest jeszcze coś o czym bardzo niewiele osób wie i jest świadomym. Otóż na każdej tylnej etykiecie każdego słoika, mamy informację o pochodzeniu miodu. Zwróćcie uwagę na tą informację. Brzmi ona następująco: "Miód pochodzący z krajów Unii Europejskiej i nie pochodzących z Unii Europejskiej". Co to nam mówi? Otóż jest to ta sama sytuacja co szynka za 10 zł. Miód taki jest bardzo wątpliwego pochodzenia. Zazwyczaj firmy zajmujące się importem miodu, żeby zapewnić ciągłą dystrybucje w sklepach, kupują taki miód z różnych źródeł i nigdy nie mamy pewności co znajduje się w słoiku. Musimy mieć jednak świadomość że w takim słoiku znajdzie się np: miód z chin który nie ma nic wspólnego z miodem i jest to cukier w słoiku. Oczywiście takie miody mogą być mieszanką miodów pochodzących z np: Rumunii, Ukrainy, Chin i wielu innych krajów.

 

 

 

Dla porównania miód od pszczelarza jest droższy od marketowego pseudomiodu i potrafi sprawić wiele kłopotów gdy się skrystalizuje. Zwłaszcza miód rzepakowy który bardzo szybko krystalizuje, może sprawić trudności na przykład przy smarowaniu kanapki. Ale czy to źle? Oczywiście że nie. Jeśli kupujecie od pszczelarza miód który jest skrystalizowany to macie w 100% pewność że jest to prawdziwy miód.

 

Powyżej widzisz nasz miód rzepakowy z tegorocznego zbioru. Biały jest już skrystalizowany a ciemniejszy został dopiero rozlany do słoików. Różnica między nimi to zaledwie 10 dni. Jest to dowód na to w jak szybkim tempie miód rzepakowy krystalizuje.

 

MIT

Miód skrystalizowany nie powstaje w wyniku karmienia pszczół cukrem przez pszczelarza.

 

Dlaczego miód krystalizuje?

Jesteście gotowi na trochę chemii? Krystalizacja miodu jest związana z proporcjami cukrów prostych w miodzie. Chodzi o proporcje glukozy do fruktozy. Im większa ilość fruktozy (cukier owocowy) w naszym miodku tym dłużej jest on w stanie płynnym. Dużą zawartością fruktozy cechują się miody akacjowe które najdłużej mogą nie krystalizować.

 

Ciekawostka

Miód w stanie stałym nazywamy jest krupcem a miód w stanie płynnym nazywamy patoką.

 

O wartościach odżywczych miodu napisano już wiele ciekawych artykułów, również na naszej stronie. W wielkim skrócie naturalne miody pszczele są super paliwem dla naszego organizmu. Mamy tu na myśli cukry proste wspomniane wcześniej. Doskonale odżywają one nasze ciało w sposób błyskawiczny i długotrwały. Dzieje się tak właśnie za sprawą glukozy która odrazu dodaje nam energi i fruktozie z której energia jest stopniowo dostarczana do naszego ciała. Dlatego właśnie miody są doskonałe dla osób uprawiających sport których zapotrzebowanie na energie jest dużo większe.

Oprócz dodawania nam energii miód również doskonale działa na serce, układ nerwowy, moczowy a ponadto zawiera wiele mikroelementów których z całą pewnością nie znajdziecie w miodzie z marketu.

Ruszajcie więc do zaprzyjaźnionego pszczelarza i kupujcie od niego miód, ponieważ tylko dzięki takiemu miodowi możecie poznać doskonałe właściowości tego słodkiego leku na wiele chorób i dolegliwości.  

 

Ostatnio zmieniany środa, 23 grudzień 2015 21:33

Artykuły powiązane

Grzyb w miodzie z marketu października 18, 2015

2 komentarzy

  • Link do komentarza Pszczoły poniedziałek, 02 styczeń 2017 17:07 napisane przez Pszczoły

    Do adsaas - niech i będzie chiński miód miodem ale nie od dziś wiadomo że chińskie produkty są słabej jakości a czasem nawet niewiadomego pochodzenia tak więc niech i chiński miód będzie miodem ale i tak nigdy go nie kupię i zrobi tak spora grupa osób.

  • Link do komentarza adsaas czwartek, 03 grudzień 2015 13:31 napisane przez adsaas

    Fajnie, ze rozprawiasz sie z mitami, ale tez powtarzasz inne mity: np. ze miod z Chin jest z cukru. To wierutna bzdura. To miod, przyczyna niskiej ceny produktów chinskich jest inna!

Zaloguj się, by skomentować

Bzykająca przyczepka podbija świat!

Subskrybuj

Wpisując się na listę mailingową otrzymasz od nas nasze aktualne promocje. Spokojnie, twój mail nie zostanie przekazany osobom trzecim.

Wkrótce przekażemy ci również wiadomości o nowych artykułach. Będą to artykuły ciekawe, pozbawione reklam, a przesycone wiedzą o pszczołach i ich świecie.