lutego 25, 2016 2987razy

Grzyb w miodzie z marketu

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Jako że jestem pszczelarzem i tak samo jak inni koledzy pszczelarze, czuję się w zobowiązany podzielić się z wami moją ostatnią przygodą w markecie w Sobótce. Dowodzi ona jednego. Miód z marketu nadaje się do jednego. Wylania do .... sami wiecie gdzie, ale po kolei.

Podczas wieczornych zakupów, przechodząc obok półki z miodami, pokiwałem głową i prawie poszedłem dalej, lecz moją uwagę zwrócił słoik stojący na półce w mega słoju z piękną zamykanym wieczkiem, więc postanowiłem się mu przyjrzeć. Co prawda było ich tam jeszcze 3 inne sztuki takim miodów, ale w tym zauważyłem coś dziwnego. W "marketowym miodzie" po dokładniejszym przyjrzeniu się można było zobaczyć dziwne, jakby pałeczki unoszące się w miodzie. Powiem szczerze widziałem już miody które fermentowały, ale płynny miód w którym pływa coś bliżej niezidentyfikowanego, takich cudów jeszcze nie widziałem.

Ale spokojnie to jeszcze nie koniec rewelacji.

Po jeszcze dokładniejszym przyjrzeniu się słoikowi, na dnie zauważyłem coś o wiele bardziej niepokojącego. W kolorze ciemna zieleń na dnie słoika i na jego ściankach można było zobaczyć coś co przypominało grzyba. Tylko teraz pytanie za tysiąc punktów. Jakim cudem w miodzie z marketu, który posiada wszelkie zezwolenia na sprzedaż, certyfikaty zgodności, zaświadczenia weterynaryjne i który powinien posiadać tyle samo wartości odżywczych i leczniczych, co miód kupiony od pszczelarza, sprzedawany jest w sklepie jako pełnowartościowy produkt? Na to pytanie chyba znacie odpowiedz.

 Oczywiście kupiłem ten słoik żeby przestrzec was przez zakupem tych produktów w markecie. Wybaczcie, ale jeśli ten produkt nazwałbym miodem to uraziłbym pszczóły i pszczelarzy. Poniżej zobaczycie zdjęcie tego słoika, łącznie ze zdjęciami spod mikroskopu. Zostawicie swoją opinię i puście dalej ten artykuł. 

 

 

I jeszcze film nagrany pod mikroskopem w świetle odbitym w zbliżeniu 20 i 40 krotnym ( w dalszej części filmu)

 

Ostatnio zmieniany piątek, 26 luty 2016 07:20

Artykuły powiązane

2 komentarzy

  • Link do komentarza Kocak czwartek, 14 kwiecień 2016 21:34 napisane przez Kocak

    Spoko alert("test");

  • Link do komentarza N piątek, 26 luty 2016 07:25 napisane przez N

    Mam nadzieje, ze autor, poza artykulem w Internecie, skontaktowal sie tez z lokalnym Sanepidem, zeby to zglosic? Jesli nie - polecam, bo artykul przeczyta tylko kilka osob, a jesli zostana zrobione badania w Sanepidzie i to sie potwierdzi - to zostana podjete konkretne dzialania.

Zaloguj się, by skomentować