niedziela, 28 styczeń 2018 12:39

Targi Grune Woche w Berlinie 2018

Targi Grune Woche w Berlinie 2018

... czyli reprezentacja Dolnego Śląska i szalona pszczoła w natarciu :D

Wprowadzenie

Cóż Międzynarodowe Targi Żywności w Berlinie to ogromna impreza, na którą serdecznie Was zapraszam. Jest to największa tego typu impreza w Europie. Teren hal w których odbywają się targi to około 65 tys. metów kwadratowych. Dla porównania teren boiska do piłki nożnej to około 7 tyś metrów. Mamy w takim razie do czynienia z terenem prawie 10 razy większym.

Jeśli spojrzycie na podział z mapki obok zobaczycie cyfry. Są to numer hal do których przyporządkowane są rożne hale. Dla przykładu Polska, Francja i Węgry były zlokalizowane w hali 11.2 znajdującej się na 2 piętrze. Każde targi co roku mają tzw. kraj partnerski, który przewodzi targom i posiada on do dyspozycji swoją osobną halę 10.2. W tym roku krajem wiodącym była Bułgaria.
Mi osobiście nie przypadła do gustu. Dlaczego? Hmmm ciekawe czy ktoś z Was wie, pamięta live z Bułgarii. Tam zrobiliśmy ostatni Taniec dla Fanów i postawa pszczelarzy którzy wykazali się ... ok nie wykazali się rozwaliła system. O tym przeczytacie w podsumowaniu wyjazdu poniżej.

Tak czy siak teren na którym zlokalizowane są targi jest ogromny, dlatego właśnie trwają aż 10 dni, co według mnie jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Imprezie towarzyszą również mini eventy, w tym roku były to pokazy Koni. Podczas całych targów praktycznie co jakiś czas odbywają się jakieś pokazy tańca, śpiewu czy mocnego grania.

Nasz Team czyli ZDolny Śląsk podbija Świat

Ślężańskie Miody

Edukacja i miodki

Ślężańskie Miody prezentowało to co lubią najbardziej. Na stoisku pojawiły się miody, ale równie dużym zainteresowaniem cieszyły się świece i akcja adopcyjna pszczół. Hitem Targów był strój pszczoły w którym miałem okazję śmigać po Targach. Dzięki niemu wryliśmy w Wasze głowy pszczoły na długo i to dopiero początek naszej pracy edukacyjnej. Gdy nie byłem pszczołą stałem do boju w stroju pszczelarza i oklejałem przechodniów pszczołami :D

LGD " Ślężanie"

Najlepsze promo w Dolnymśląsku

Stowarzyszenie "Ślężanie" Lokalna Grupa Działania była naszym kluczem które pozwoliło nam dojechać na Targi. Fantastyczne kobiety , Pani Ela, Marta i (Pani) Jola wykonały przefantastyczną pracę organizując to wydarzenie. Te pracowite pszczółki zadbały o ogromną ilość szczegółów o których nawet pewni nie wiem, ale również promowały produkty lokalne producentów, którzy, nie mogli, nie chcieli lub olali sprawę wyjazdu. To oczywiście moja opinia. 

Sweet Atelier - Iza i Mirek Stasiak

Sztuka zamknięta w piernikach

Sweet Atelier to coś więcej niż pierniki. O tym się przekonałem. To Zespół. Niesamowite połączenie, symbioza dwóch osób. Iza czyli osoba która tworzy niesamowite pierniki i Mirek który w każdej chwili pomaga swojej żonie w niesamowitej pracy. Powinniście ich poznać. No i muszę powiedzieć że Mirek był moim kamerzystą podczas paru transmisji live. Dzięki Mirek

Urząd Marszałkowski we Wrocławiu

Reprezentacja naszego kraju

Ważną rzeczą o której muszę wspomnieć to Urząd Marszałkowski. Dzięki niemu mogliśmy rozwalić system w Berlinie. Dziękujemy Panu Ryszardowi i naszej super tłumaczce Monice za super towarzystwo i energię podczas pobytu. Szczerze to Pan Ryszard zaskoczył mnie niesamowicie WIELKĄ ( serio jak mówię wielką to tak jest) ENERGIĄ i Monice za fantastyczną pomoc przy tłumaczeniach rozmów z klientami jaki i przy poznawaniu odwiedzających.

Spotkania Międzynarodowe

Na Grune Woche spotkaliśmy wiele niesamowitych osób. Nie da się ich wszystkich opisać. Musicie to sami przeżyć.

To było dokładnie tutaj!

Czas na relaks

To niesamowite nagranie dziewczyn z Quenns of violins

Dzień Pierwszy

Pierwszy dzień naszego pobytu na Targach Grune Woche w Berlinie był dla mnie oswojeniem się z targami i drugą strona medalu, czyli poczuciem się jako wystawca i reprezentant Dolnego Śląska. 
Zanim zacznę dzielić się z Wami zdjęciami i filmami z tego wydarzenia, które obiegło cały świat, muszę podziękować paru osobom i przedstawić Wam mój punkt widzenia. Żeby cały wyjazd doszedł do skutku bardzo wiele osób musiało to zaplanować, ogarnąć wiele tematów i sprawić że to trafiłem na te Targi.
I tak z na początku pokłony, podziękowania, brawa i inne wyrazy uznania należą się Lokalnej Grupie Działania "Ślężanie" z Panią Elą Pasławską na czele. To właśnie dzięki Pani Eli, Marcie i Joli nasz wyjazd doszedł do skutku. Podziękowania za super atmosferę należy się również Panu Ryszardowi i naszej super tłumaczce Monice, którzy dzielnie nam towarzyszyli.
No ale do rzeczy. Nasz pierwszy dzień był jak wspomniałem zapoznaniem z targami i atmosferą. Poznaliśmy pozostałych wystawców z Polski. Ja oczywiście nie mogłem się powstrzymać by nie założyć stroju pszczoły, Pierwszy dzień był baaaardzo intesywny. Właśnie pierwszego dnia pszczoła zrobiła najwięcej szału. Mieliśmy zdjęcia z ministrami Słowenii, Maroka, Holandii i sam już nie wiem kogo jeszcze. Bylo tego sporo.

  • Tego dnia w stroju pszczoły spędziłem najwięcej czasu, bo ponad 5 godzin.

Obiecany Taniec dla Fanów

Poniżej obiecywany taniec dla fanów.

Dzień drugi

D zień drugi jeśli kojarzycie zaczęliśmy "Śniadaniem w Berlinie" czyli transmisją live z Berlina tuż przed otwarciem targów. Właśnie o tym nie wspomniałem. Targi otwierano zawsze o godzinie 10:00 i trwały one do godziny 18:00.  Oczywiście my jako wystawcy na naszych stanowiskach byliśmy już dużo wcześniej żeby wszystko poukładać i przygotować się na przybycie gości z całego świata.
I tak podczas drugiego dnia, zresztą tak samo jak pierwszego mieliśmy bardzo wiele odwiedzin. Wizytacje z urzędu marszałkowskiego dolnego śląska, wizytę ministra rolnictwa, ambasadora Polski w Niemczech. Oprócz wizyt z naszego kraju, odwiedzali nas również goście z wielu innych państw. Rozmowy pomiędzy państwami na takich targach są jak najbardziej na porządku dziennym i dobrze, bo umacniają one współpracę pomiędzy państwami.
Również w tym miejscu trzeba wspomnieć "pracowite pszczółki" z LGD "Ślężanie" które z iście polską gościnnością przyjmowały gości. Brawo drogie Panie !!! Kawał dobrej roboty!

  • Na zdjęciu obok mnie po lewej stronie widzicie wicemarszałka województwa Dolnośląskiego Panią Dr inż. Ewe Mańkowską

Foty Dnia czyli co zostanie nam w pamięci

Adopcja pszczół

No więc na Targach Grune Woche jak wiecie planowaliśmy zawojować świat. W pewnym sensie udało się to. Na moim stanowisku można było adoptować pszczoły. Nie tylko w formie maskotek, lecz również w formie mini pszczółek z wosku.

Promocja naszej Książeczki

To zdjęcie obejrzało ponad 7000 osób, przynajmniej tak mówią statystyki. Jak dla mnie jest ono ukoronowaniem projektu "Bzykająca przyczepka podbija świat". Przepiękna maskotka pszczoły prezentująca książeczkę "Pszczele Zagadki" na stoisku Dolnego śląska podczas targów Grune Woche w Berlinie. Tak właśnie została zapisana kolejna karta w historii Ślężańskie Miodów.

Coś więcej niż targi

Jak mówią słowa piosenki "Patrz trochę szerzej" w samych targach nie chodzi o zakupy, lecz znalezienie inspiracji, nowych pomysłów czy poznanie osób które coś podpowiadają. I tak dzięki temu wyjazdowi poznaliśmy ogromną ilość pozytywnych osób, oraz otrzymaliśmy wiele cennych rad dotyczących naszych produktów.

Czas na relaks!

Dzięń trzeci czyli niedziela

W połowie naszej drogi zaczęliśmy mocniej działać.

Dzień trzeci był równie emocjonujący co dni poprzednie i raczej nie przesadzę jak powiem że w mojej głowie już widziałem jak jedziemy do domu. Lecz trzeba było jeszcze zrobić jedną rzecz przed powrotem.
Sprzedać to co przywieźliśmy ze sobą. Okazało się jednak że szeroko pojęte zbieractwo na targach jest bardzo powszechne i każdy chciałby coś z darmo. Pamiętam że to właśnie w Niedziele pewna Pani podeszła do naszego stoiska, chciała zabrać parę książeczek "Pszczele Zagadki" i odejść. Gdy dowiedziała się że trzeba za nie zapłacić śmieszne 2 euro, to odrzuciła je jakby została poparzona żywym ogniem. No tak nie pochwaliłem się jeszcze że nasze książeczki zyskały nowy element. Tłumaczenie na język angielski i niemiecki.

Występy pszczoły i pszczelarza z osadzoną głową pszczoły robiły robotę. Ludzie bardzo często się zatrzymywali, wołali, pytali i starali się mnie zatrzymać żeby zrobić ukochane pamiątkowe zdjęcie. Kto by nie chciał foty z pszczołą. Oprócz pląsów pośród ludzmi do muzyki Sławomira i paru innych piosenek, oklejaliśmy ludzi naklejkami z naszą pszczółką z logo  :D
Wiele osób które przechodziły obok naszego stanowiska otrzymywały naklejkę z naszą pszczółką z loga z napisem Grune Woche. Ciekawostką nie niech będzie to że wiele osób otrzymało naklejkę odrazu na siebie, ale część otrzymała naklejkę "do ręki" Wyobraźcie sobie moje ździwienie gdy wieczorem wracając do domu, zauważyłem że ludzie zrobili darmową reklamę i nasze naklejki wylądowały na drzwiach wejściowych, czy na poręczy od ruchomych schodów.

We go international!

Zaszczepiliśmy w wielu głowach pszczoły i poznaliśmy wiele ciekawych osób.
Fantastycznie było tam być!

Poniedziałek 

... czyli macie zdjęcia :D

Mini galeria

Świat kontra Ty

DOpis ostatniego dnia zrobię w formie podsumowania całego wyjazdu, czyli tego co wyniosłem z tego wypadu.
W sumie podsumowanie powinno być na wesoło bo udało się zrealizować projekt, zakupić maskotkę i pojechać do Berlina. Jestem ogromnie wdzięczny osobom, które przyczyniły się do tego sukcesu, dlatego uważam że jestem wam winien szczerość jeśli chodzi o moje wnioski z wyjazdu.
No to lecimy po bandzie.
Stojąc z drugiej strony lady przez te parę dni obserwowałem ogromne tłumy ludzi przewalające się przez hale. Ludzi różnych narodowości i w różnym wieku. W sumie mój wniosek rósł przez parę dni, zawsze gdy byłem przebrany za pszczołę.
Jeśli oglądaliście transmisje to mogliście zauważyć, jak ludzie łapią maskotkę za skrzydła, ręce starają się mnie zatrzymać by zrobić sobie zdjęcie. Lubimy się bawić to fakt a resztę mamy w czterech literach. Lubimy jeść, pić, najlepiej za darmo, a gdy ktoś nie chce dać nam czegoś za darmo zaczynamy być niemili.
Tak było gdy nie chciałem się zatrzymać w stroju pszczoły i zdobić sobie zdjęcia. Ludzie za plecami wyzywali, pchali mnie żebym się wywrócił, czy ciągnęli za skrzydła z całych sił. Na początku im wybaczałem, ale po 5 dniach z maski można było usłyszeć ostre słowa w języku polskim. Jeśli zapytacie czemu się nie zatrzymywałem, to powiem że jednym zbawieniem żeby nie ugotować się w stroju był ruch który delikatnie chłodził. Gdy się zatrzymywałem w tłumie ściskany przez ludzi,, zlany potem, myślałem że odpłynę na tamten świat. Jeśli chcecie spróbować biegu przez parę metrów w stroju pszczoły to obiecuje Wam że dodam to jako nagrodę w następnym projekcie :D
I wszystko byłoby ok, bo jestem cierpliwy i opanowany, lecz rozwalili mnie pszczelarze  w Bułgarii. Podbiegłem do ich stoiska, przywitałem się, po czym panowie podali mi 2 słoiki miodu i zaczęli robić sobie zdjęcia reklamowe mnie w stroju pszczoły reklamującej ich miody. Z pełną premedytacją zadałem pytanie trzymając miody w ręku:
*czy te miody są dla mnie w podziękowaniu za zdjęcia (2 średnie słoiki)? - postanowiłem sprawdzić czy panowie pszczelarze potrafią być wdzięczni. I otrzymałem odpowiedz jakiej się spodziewałem.
* 10 Euro za słoik - tak odpowiedział mi kolega pszczelarz.
Szczerze to zagotowałem się w sobie i wrzuciłem im parę słów, m. in że powinni nauczyć się dziękować i powinni się za siebie wstydzić, bo nie musiałem nic dla nich robić.
Więc wracamy do magicznego tematu "za darmo" a potem kop w tyłeczek. Jak to było: Dzisiaj nie ma nic z darmo, za darmo umarło"
Właśnie ci Panowie wkurzając mnie pchnęło mnie dalej i utwierdzili mnie w tym ze muszę zrobić coś co i tak miałem w planach.

"pRACOWITE pSZCZÓŁKI"

Pszczoływspaniałe owady dzięki którym mamy miód, produkty pszczele i wogóle mamy co jeść. Niesamowita organizacja pracy i odpowiedzialność za całą kolonię.
Tak naprawdę wracając do domu moi drodzy uzmysłowiłem sobie jak wiele jest do zrobienia i skala trochę mnie przeraziła. Uświadomiłem sobie ze samemu raczej nie dam rady. Do zmiany i to na już, jest sporo, zaczynając od samych pszczelarzy, przez rolników, osoby dorosłe aż po następne pokolenie. Musimy nauczyć się tego co pokazują pszczoły. Tego ze gramy do jednej bramki i jedynie działając razem jesteśmy w stanie coś zmienić
Musimy zmienić nasze podejście do tych niesamowitych owadów. Każdy z Was słyszał o tym że pszczoły giną i że jest źle i że ogóle tragedia. Widzicie problem polega na tym że jest szereg czynników który wpływa na kondycję pszczół. Choroby pszczół, brak pokarmu w przyrodzie, brak szkoleń dla pszczelarzy, zła gospodarka pszczelarska,  zniszczenia pasiek przez ludzi, zwierzęta i pogodę przyczynia się do tego że nasze pszczoły słabną.
Dlatego właśnie powstał projekt "Bzykająca przyczepka edukuje" i "Bzykająca przyczepka podbija świat" miał przybliżyć dzieciom i dorosłym pszczoły. Jednak wyjazd do Berlina przekonał mnie ze trzeba postawić krok dalej.
Oba te projekty to edukacyjne szkolenia i eventy dla dzieci. Żeby jednak wyjść z nimi jeszcze bardziej do ludzi podjąłem decyzję o założeniu fundacji. Fundacja "Pracowite pszczółki" będzie nadal realizowała program obu projektów, lecz również postaramy się zrobić coś jeszcze w większej grupie. Spodziewajcie się więc że wkrótce zobaczycie więcej działań pro pszczelich :D

NOWY pROJEKT

Na to czekaliście. Rozpoczynam przygotowania do nowego projektu. Będzie on miał na celu poprawę zdrowia moich pszczół. Jesteście gotowi? Jeśli tak to na naszym profilu FB napiszcie: "Gotowy/Gotowa do wsparcia"

Dziękuję wszystkim którzy przyczynili się do naszego wyjazdu. Może w małym stopniu, ale wspólnie zmieniliśmy świat na lepsze.

Edukacyjne Warsztaty pszczelarskie dla Dzieci i młodzieży

Dopasowny plan zajęć

Dzięki projektowi edukacyjnemu i doświadczeniu zebranym podczas zajęć które już się odbyły, stworzyliśmy nasz autorski plan warsztatów, który robi wrażenie na dzieciach, które słuchają z zapartym tchem.

To nasza pasja!

Dla nas prowadzenie warsztatów to pasja i walka o nasze pszczoły! Całkowity dochód z warsztatów przeznaczony jest na opiekę nad naszymi pszczołami i zakup nowych materiałów edukacyjnych dla dzieci o pszczołach.

Spotkania z pszczołami 

Podczas naszych warsztatów dzieci mają wyjątkową okazję nie tylko posłuchać o niesamowitym życiu pszczół, ale również zgłębić obserwacje pod mikroskopem, czy zobaczyć pszczoły na żywo! Tak jest! Przyjeżdżamy z pszczołami!

Zapytaj o termin!

Ponieważ Lato jest dość krótkie a my mamy ograniczony czas na wyjazdy z pszczołami, to radzimy jak najszybciej wysłać zapytanie o termin. Nie czekaj na ostatnią chwilę, bo wiemy z doświadczenia że to marne rozwiązanie. Pisz na adres :warsztaty@slezanskiemiody.pl

NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Roślina Miododajna - Nawłoć

Roślina Miododajna - Nawłoć Nawłoci tak naprawdę mamy parę rodzajów w naszym kraju. Mamy nawłoć pospolitą, nawłoć

Read more
Warsztaty pszczelarskie dla dzieci w Smolcu

Warsztaty pszczelarskie - Smolec Zobacz jak bawiły się dzieci w Smolcu Edukacja

Read more
Drugie Warsztaty w Środzie Śląskiej.

Drugie warsztaty pszczelarskie w Środzie Śląskiej W tym roku mieliśmy okazję odwiedzić po raz kolejny przedszkole w Środzie Śląskiej.

Read more
Promocja pyłkowa od Ślężańskich Miodów

Promocja Pyłkowa Nadchodzi czas gdy wszystko się zazieleni i dostaniemy kopa do działania. Tego Wam życzę :D Maj

Read more
Warsztaty pszczelarskie dla dzieci w Szczawnie Zdrój

Warsztaty w Szczawnie Zdrój Pierwszymi warsztatami jakie mieliśmy okazję przeprowadzić w tym roku był warsztaty na Jarmarku Wielkanocnym w

Read more
Skąd pochodzi miód, czyli ile miodu pochodzi z Polski i co trafia do marketów

Skąd pochodzi miód? Cóż skąd bierze się miód? Pytanie proste, prawda? Niby każdy zna na nie odpowiedz.

Read more
Zobacz również

NASZĄ MISJĄ JEST EDUKACJA I OCHRONA ZAPYLACZY

Template by JoomlaShine